Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Metalowiec2019-10-19 15:19
Dwa wilki2019-10-19 12:09
2019-10-19 09:53
2019-10-19 09:50
2019-10-19 09:44
DLA SYNA, CÓRKI...2019-10-19 00:29
Nie bój się 2019-10-19 00:05
,, Pamiętnik "2019-10-18 22:37
Zapłakana róża2019-10-18 22:16
Uśmiechnij się 2019-10-18 19:22
Maszyna2019-10-18 19:15
namiętnie...2019-10-18 15:46
e-mocje2019-10-18 09:55
2019-10-18 09:22
Podczas make u...2019-10-18 09:08

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Cienie i blaski 2019-10-18 19:29
Cienie i blaski 2019-10-14 10:25
Cienie i blaski 2019-10-09 11:13
ZJADACZE2019-10-06 13:16
Prawdziwa historia cz 22019-10-04 09:31

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Zawsze o Tobie...2019-10-02 09:24:58119
Jesień2019-10-01 21:07:33110
NIE2019-10-06 13:12:37110
Nie sposób świa...2019-10-01 09:38:33100
Wiecznie w drodze2019-10-02 15:02:2697
Mówili na nią inna2019-10-10 15:05:0790
Nie ma już2019-10-01 16:20:0390
to tylko awaria2019-10-09 17:24:5690
To był PAŹDZIER...2019-10-13 11:12:1890
Hej ho, hej ho ...2019-10-02 07:51:4990

więcej

Chcemy Was poprosić o zainstalowanie aplikacji Footballers app To nasz nowy projekt.

Blog

Sala kreatorów za wrzesień 2019 2019-10-02 08:42:50
Sala kreatorów za sierpień 2019 2019-08-30 12:37:40
Wszystkie wpisy na blogu

Ostatni wiersz wybrany

Byłem świadkiem 2019-09-03 20:45:33
Zimna wiosna, cicha plaża,
w dali bezmiar oceanu,
i turysta który w ciszy
chce uniknąć miasta, gwaru.

Chodzi wolno wody brzegiem,
tu kamyczek ,tam muszelka
chciałby zabrać je dla wnuka
bo to radość jego wielka.

Ale fala wciąż niweczy,
te wysiłki i zabiegi
bo gdy on się tylko schyli
fala zmywa morza brzegi.

Nagle z boku, w stronę wody
pomalutku jakby we śnie,
idzie pani co za sobą,
miała wiosen chyba dwieście.

Patrzy tam gdzie wzrok nie sięga
poza horyzontu linie,
chociaż wie że już nie ujrzy
znajomego kształtu linie.

Tak codziennie tu przychodzi
patrząc w bezmiar tej przestrzeni,
jakby chciała znów powitać
kochanego na tej ziemi.

Pewnie kiedyś obiecała
i dochowa tego słowa,
i dopóki sił wystarczy
w sercu będzie trwać rozmowa .

Dla pamięci wiec najpewniej,
nad tą wodą się schyliła,
wodę ręką zagarnąwszy
ogorzałą skroń zrosiła.

I spojrzała po raz drugi
wznosząc w niebo twarz spokojną
obróciła się i poszła ,
niosąc wiarę tak upojną.

Stałem z boku i sam nie wiem
czy to sen ,wierności skała,
lecz widziałem jak stóp ślady ,
morska fala zalewała .

Obróciłem się po chwili
by zobaczyć ją raz jeszcze ,
ale pani już nie było,
wierzę że powróci jeszcze.
Wszystkie wiersze wybrane

Portal z poezją Pisze wiersze