Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Potęga miłości 2021-10-23 05:43
Zgaszona2021-10-23 02:44
Wzdłuż dłoni2021-10-23 01:21
odchodzący woli...2021-10-23 01:00
MONTMARTRE2021-10-22 22:24
Październikowe...2021-10-22 19:39
ZAWEZWANIE do P...2021-10-22 19:01
ironia losu2021-10-22 15:14
Pokój dziecinny2021-10-22 14:13
Nieważne 2021-10-22 13:50
Spotkania2021-10-22 13:41
Instynkt i gęba2021-10-22 09:16
Po wszystkim..2021-10-22 08:59
U portu cierpie...2021-10-22 01:51
Na płótnie2021-10-21 23:49

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Rozalia2021-10-13 22:46
Kd 10.08, sob. 9.10 st...2021-10-09 10:29
krótki dziennik 18.55 ...2021-10-03 19:20
Kd.09.42, sob.2.10 wol...2021-10-02 10:06
Świadectwo2021-09-28 00:24

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Róże 2021-10-01 02:25:14180
Bo świat jest inny2021-10-04 17:29:29170
Wolne dni....2021-10-12 14:48:42160
Tak po prostu2021-10-16 15:51:19160
Modlitwa ta naj...2021-10-17 12:32:11150
Roztańcz we mni...2021-10-12 20:27:31150
Pozwól się poko...2021-10-14 17:19:35150
niewinne tęsknoty 2021-10-06 10:23:35150
brzuszek2021-10-16 16:21:04140
Do czytelnika2021-10-04 08:37:04140

więcej

OSTATNI NUMER

Wstrzymała oddech nasłuchując. Syreny policyjne przestały wyć, aby migającym światłem rozpraszać ciemność. Byli tak blisko, że widziała mundurowych wbiegających do banku.

- Udało się - szepnęła.
- Tak - uśmiechnął się szeroko - chodź! Pociągnął ją za sobą.

Tej nocy kochali się dziko na łóżku pełnym banknotów.

- Kocham cię - pocałowała go w ramię, gdy ubierał spodnie.

Schylił się i podnosząc, wycelował w nią lufę pistoletu. Krzyk uwiązł jej w krtani.

- Nie bierz tego do siebie słodka - powiedział, nim nacisnął spust...

Data dodania2019-12-15 15:27
Kategoria
AutorZOLEANDER

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Ach te pieniadzki .nawet milosc zrujnuja ;)
Data dodania: 2019-12-29 20:27
Tym razem "on" na "górze" a jednak to wciąż "ona" poszkodowana :)
dzięki Kochani za czytanie i komentarze. Serdeczne uściski :))
Data dodania: 2019-12-16 15:41
To głupie...ale zaśmiałem się myśląc: ,,tym razem to on Cię zaskoczył!"
ps. myśl dzisiejsza wyrównała swe szale i namiętność związana z adrenaliną spotkała tu obie płci,
kiedy seks graniczy ze zbrodnią i nie jest już bólem lecz potrzebą, a wyobraźnia pobudza ją i jego:)
Pozdrawiam:)
ps. reszta zbyt osobista:)
Data dodania: 2019-12-15 20:16
Zajrzę... dziękuję :)
Data dodania: 2019-12-15 15:49
Aha u mnie końcówka "Cieni i blasków". :-)
Data dodania: 2019-12-15 15:48
1 z 2 Następna
Portal z poezją Pisze wiersze