Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Limeryk - Tanie...2021-11-29 23:44
Rok 20212021-11-29 23:25
W natłoku myśli2021-11-29 23:18
GAWIEDZIOWSTRĘT2021-11-29 22:57
Dzień dobry2021-11-29 22:46
Pierwsze przymr...2021-11-29 22:36
The Visitor 2021-11-29 22:24
SERCE NIE MILCZ...2021-11-29 20:50
Myśl2021-11-29 19:03
MIĘDZY SERCEM a...2021-11-29 19:01
wspomnieniowo2021-11-29 18:28
muzyka2021-11-29 18:17
Czy to moja2021-11-29 14:05
***2021-11-29 13:38
Andrzejki 20212021-11-29 12:31

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Życiorys2021-11-28 10:18
Wskazówka2021-11-27 20:06
Realia2021-11-27 19:56
Adventure2021-11-27 09:13
Operacja2021-11-27 09:10

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Dla NIEJ.....2021-11-01 15:04:46260
Gdy obok2021-11-09 14:12:56200
Wracam dziś2021-11-02 14:12:14190
Kartka z pamięt...2021-11-14 10:13:18190
w szkle 2021-11-12 14:36:25190
Przemijanie2021-11-01 01:44:47181
Blizny czasu2021-11-07 15:51:58180
Starzec2021-11-05 23:08:08180
Kwadrans przed2021-11-08 19:41:55180
***(niepoliczal...2021-11-07 11:29:22180

więcej

INNY 2

Jej pot miał dziwny smak. Mimo to nie potrafił powstrzymać się od zlizywania kropel, które w świetle świec mieniły się złotawym blaskiem. Dotykanie sprawiało mu niezwykłą, nieopisaną wręcz przyjemność tak silną, że nie pozwolił kochance aby ta odwzajemniła mu pieszczoty.
Uległa i poddana nie stawiała oporu gdy głodnymi ustami spijał jej kobiecość a kiedy posiadł ją z całą siłą, objęła go i wtuliła twarz w zgięcie jego szyi...


Obudził go dźwięk budzika. Otworzył zaspane oczy mrużąc je na ostre światło słońca.
- Cholerny kac – syknął. Najchętniej położyłby się z powrotem i oddał drzemce. Mało co pamiętał z ostatniej nocy. Obrazy przewijały się przez jego głowę rozmyte i nieskładne.
Rozmasował obolały kark i natknął się na dwie dziwne wypukłości, które zaczęły go swędzieć.
Zajrzał do lustra i podrapał. Świeże ranki znów zaczęły krwawić. Starł palcami krew i już chciał wytrzeć do ręcznika gdy poczuł odurzający zapach...
- Co jest k... Wyjął palce z ust i zaczął pluć do umywalki śliną zabarwioną krwią gdy usłyszał pukanie do drzwi.
- Room service. Delikatny kobiecy głos przywrócił mu trzeźwość.
- Idę, zaraz. Przemył twarz wodą i wpuścił dziewczynę do środka.
Weszła i kładąc pościel na łóżku uśmiechnęła się do niego. Odwzajemnił uśmiech ale wtedy dziewczyna zbladła. Nim się zorientował trzymał ją w ramionach bezwładną i zakrwawioną...

Data dodania2020-01-12 14:37
Kategoria
AutorZOLEANDER

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Nawet jak nic nie komentuję, czytam. :-) Pozdrawiam i ściskam. :-)))
Data dodania: 2020-01-25 18:37
Ciekawe podsumowanie ;) dzięki...
Data dodania: 2020-01-12 16:41
Instynkt zwierzęcy zapanował nad nim,
gdzie zapach podpowiada bliskość i żądza krwi obezwładnia,
Ofiara w rekach drapieżcy pobudza lecz niknie, jak świadomość sprawcy kim jest i co robi.
Miejsce też przypadkowe, czas poza kontrolą a jednak jest chwila krótka, wtedy do głosu dochodzi przerażenie lecz dla ofiary jest już za późno...
Data dodania: 2020-01-12 16:28
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze