Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Na serio2021-06-14 23:22
Kaszanka 2021-06-14 23:10
PLAYLISTA2021-06-14 22:58
Krzywda 2021-06-14 22:49
PROSTOLINIJNE S...2021-06-14 21:52
Tak się czujemy2021-06-14 20:32
Powroty2021-06-14 16:32
Pragniemy2021-06-14 16:32
No control ABC2021-06-14 14:15
Nowe 2021-06-14 13:23
Nie parzy 2021-06-14 12:52
Pragnę2021-06-14 10:28
Miłość na egzam...2021-06-14 05:22
WSZYSTKO we WSZ...2021-06-13 22:18
Miłość2021-06-13 21:47

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Radioactive zone: Musl...2021-06-14 22:36
Krótki dziennik. 14.0...2021-06-13 14:32
Krotaki dzień. 11.38 S...2021-06-12 11:46
Krótki dziennik. 22.40...2021-06-11 22:54
Abandoned place VII: G...2021-06-07 22:38

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Lubię2021-06-13 13:06:37150
Wystarczy 2021-06-07 19:31:07130
już nie piszę o...2021-06-04 20:43:15120
Z kosmosu2021-06-01 13:43:55120
romans2021-06-10 20:33:10110
HYMN SZCZĘŚCIA ...2021-06-12 19:21:03110
Pamiętniki2021-06-04 21:02:36110
W cieniu2021-06-13 12:45:54100
Zaklinacz2021-06-07 18:20:26100
Jednia2021-06-02 08:49:58100

więcej

Opowieść o Harveyu (rozdział 3)

- Chciwcem się stałeś, Zachary! – Jeszcze do niedawna wystarczała Ci posada w administracji, a teraz chcesz się piąć wyżej. – Czy nie rozumiesz, że jesteśmy teraz zagrożeni. - Czy nie rozumiesz, że musimy działać razem w ukryciu dla dobra rewolucji. – Czy nie rozumiesz, że ważą się losy klasy robotniczej i całego komunizmu. – A może jesteś naszym wrogiem i chcesz dokonać sabotażu, hę?
Postać w brązowym płaszczu krzyczała na niskiego, krępego mężczyznę w okularach. Znajdowali się w ciasnym, słabo oświetlonym pomieszczeniu.
- Nie, nie, skądże – odpowiedział przestraszonym głosem krępy mężczyzna. – Przecież znasz mnie, Lawrence.
- No mam nadzieję. A teraz zrozum, że mam o wiele ważniejsze sprawy na głowie, niż twoje chore ambicje, Zachary.
- Ludzkość od zawsze dzieliła się na wyzyskiwaczy oraz wyzyskiwanych. – zaczął mówić Zachary. – Tylko rewolucja jest w stanie stworzyć nowe, bezklasowe, równe społeczeństwo dzielące się wspólnym dobrem i…
- Dosyć! – wrzasnęła postać w brązowym płaszczu. – Powtarzasz to jak mantrę, ale ja cierpliwy jestem i nie zgłupieję od twoich nic nie wnoszących wywodów. – A teraz idź precz!
- Ale, proszę pana, ja…
- Idź!!!.
Harvey obudził się. To był jeden z dziwnych snów, jakie miewał w ostatnich dniach. Wiele myślał o tym, co się dzieje teraz, i o tym co wydarzy się w najbliższym czasie.
Był poniedziałek. Harvey zdecydował się wczoraj oddać głos na socjalistów. Wybory natomiast wygrała Partia Narodowa. Zdobyła miażdżącą ilość głosów, która wkrótce pozwoli prawicy rządzić samodzielnie. Na drugim miejscu z jedną czwartą głosów uplasowali się socjaliści. Najmniejsze poparcie wynoszące zaledwie pięć procent ma Partia Pracy. Harvey był nawet zadowolony. Nie ukrywał, że mogłoby być lepiej, ale najważniejsze, że udało się powstrzymać komunistów, którym pozostaje wyłącznie marginalna rola w opozycji.
Mimo wszystko, ten dzień nie należał do szczególnie udanych. W pracy szef udzielił kolejnej reprymendy Harveyowi, ponadto dostał ponad dziesięć kolejnych zleceń na najbliższe dni. Umówił się także z Charliem na piwo dziś wieczorem, aby ten dodał mu trochę otuchy.
Harvey siedział na kanapie. Oglądał telewizję, trzymając i obracając w garści pilot. Dowiedział się, że trwają właśnie prace nad kilkoma kluczowymi ustawami, które mają całkowicie zreformować kraj. Pierwsza z nich ma na celu sprywatyzowanie służby zdrowia. Politycy Partii Narodowej argumentują to rzekomym podniesieniem jakości świadczonych usług. Druga z ustaw ma za zadanie wprowadzić stały podatek o wysokości pięciuset monet na miesiąc, a finansowane mają być wyłącznie wojsko oraz policja. I trzecia, najważniejsza, która budzi największy sprzeciw opozycji będzie ograniczać kompetencje pozostałych partii , dając całkowitą kontrolę rządzącym. – A więc te łachudry dążą do władzy absolutnej – wypowiedział gniewnym tonem Harvey.

Data dodania2020-03-20 21:18
Kategoria
AutorChochlik

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Brak komentarzy
Portal z poezją Pisze wiersze