Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Nie spełnione 2021-01-25 06:27
Po lodzie2021-01-25 06:12
Uwięziona2021-01-24 23:36
Pytanie2021-01-24 23:22
O Tobie2021-01-24 22:10
Nadzieja2021-01-24 21:28
Znowu sobą być2021-01-24 21:21
po prostu tak t...2021-01-24 19:36
Kim jest2021-01-24 18:57
Wyrok2021-01-24 18:55
Biała Wrona2021-01-24 18:55
Żarcie2021-01-24 18:50
JAK??2021-01-24 18:38
W OBLICZU SŁABOŚCI2021-01-24 18:08
Potwór czy nowo...2021-01-24 16:27

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Literatka2021-01-10 21:28
Ciąg dalszy historii o...2021-01-10 19:16
Bez twarzy2021-01-08 19:10
Z pamiętnika buntownika2020-12-30 12:54
Zwolnieni z myślenia cz 22020-12-07 17:22

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Nie wiem2021-01-03 21:27:13260
DŁUGOŚĆ CAŁUSÓW...2021-01-02 22:55:11160
Dzisiaj2021-01-14 14:40:43150
Nieoczywiste2021-01-09 19:43:19150
Poruszenie2021-01-03 08:46:21148
Strach2021-01-02 23:43:17138
Filozoficznie 22021-01-03 09:33:31120
Powiew2021-01-02 17:14:24120
Bez ciepła2021-01-16 06:02:49120
Rozszeptani2021-01-17 18:25:28110

więcej

Podwójne oblicze przyjaźni 2


Laura bardzo łatwo nawiązywała nowe znajomości. W mig nie wiadomo kiedy i jak, wzbudzała u nowych osób zaufanie. Ludzie bez oporu i skrępowania, lubili powierzać jej nawet najbardziej najskrytsze i intymne tajemnice. Cieszyło to dziewczynę, będąc bardzo dyskretną osobą, zawsze potrafiła wysłuchać każdego do końca. Bardzo ceniła sobie zaufanie, jakim ją obdarzyli Jola z Leszkiem, ale nie miała ochoty odpowiadać na pytania z osobna od każdego z nich, co sądzi na temat co zrobiłaby na ich miejscu?
Podświadomie unikała odpowiedzi na takie pytania, jednocześnie zasłaniając się, że jest jeszcze panną i nie ma zielonego pojęcia ani doświadczenia na temat związku małżeńskiego.
Leszkowi powtarzała wciąż to samo, że nie powinien takich rzeczy wygadywać w jej obecności, ani przy nikim innym, gdyż skoro wybrał na własną żonę Jolkę, to musi być niezwykle wyjątkową kobietą. Dzięki niej ma zdrowego, fajnego synka Damiana, drugiego dziecka spodziewali się razem. Kto wie? Może to miała być tym razem córeczka. Dlatego nie powinien w ten sposób ani myśleć, ani narzekać.
Tłumaczyła mężczyźnie. Nie wszyscy w życiu mają tyle szczęścia, aby to osiągnąć co oni oboje już wspólnie posiadali w zasięgu: ciepło ogniska domowego, własne rodzinne szczęście i ustabilizowaną, stałą przyszłość nie wszyscy mają tyle szczęścia, aby to osiągnąć co oboje już posiadają- ciepło ogniska domowego, własne rodzinne szczęście i ustabilizowaną, stałą przyszłość otworem stojącą przed nimi oścież. Laura w bardzo złośliwy sposób miewała, utrudniony kontakt z młodym małżeństwem. Były pewne, zawzięte osoby na cb-radiu, które nie znosiły jej i upierdliwie zakłócały dziewczynie rozmowy. Nowa koleżanka wpadła na pomysł, aby Laura pisała do niej listy. Nikt o niczym nie podsłuchiwał publicznie i nie zakłócał dziewczynom. A Leszek był ich listonoszem. Laura nie przeczuwając niczego złego, co może ją wkrótce spotkać, otworzyła się przed Jolką. Odpisując jej na każdy temat bardzo szczerze w bardzo korespondencjach. Będąc zbyt łatwowierną wobec żony Leszka, dziewczyna domyślała się bardzo dobrze kim byli ci złośliwi dowcipnisie, którzy nie dawali spokojnie porozmawiać jej z Jolką na cb- radiu. Ośmielając się coraz bardziej, poruszała tematy bardzo osobiste o sobie. Zwierzając się ze swoich spraw, problemów tak, jak to czuła i odbierała z własnego punktu widzenia. W wolnym czasie Jolka odpisywała Laurze na wszystkie, a w nich bardzo dużo narzekała na swoją matkę, że nie troszczy się o nią, o wnuczka, nie interesuje się nimi, tylko wpatrzona jest w jej młodszą siostrę Magdę, która choruje na epilepsję i bardzo się jąka. Mama Jolki także miała w domu stacjonarne cb-radio. Kilka razy zdarzyło się dziwczynie, nieoczekiwanie przez chwilę trafić, na ich wzajemną bardzo niecenzuralną kłótnię między córką a matką. Poza tym Jolka sama niejednokrotnie, obgadywała w swoich listach do niej skierowanych wspólne znajome osoby z cb-radia , jakby chciała umyślnie dziewczynę zwaśnić z nimi. Mijały tygodnie jeden po drugim i pewnego dnia Jola z Leszkiem poprosili Laurę, aby była na podsłuchu niemal przez 24 godziny na dobę na cb- radyjku. Żona mężczyzny była już może 7 lub 8 miesiącu ciąży. Coraz bardziej narzekała na ból pleców, oraz przedwczesne skurcze, przepowiadające poród. Laura nie była w stanie, nie potrafiła odmówić cokolwiek swojej koleżance,w zaistniałej sytuacji. Bez wahania od razu wyraziła zgodę na pilnowanie jej codzienne. Poświęcała Jolce swój czas na nasłuchu od 7-ej, 8-ej rano do północy.
Kładąc się spać, czuła się tak wyczerpana i przemęczona, że o 7 rano trudno było dziewczynie otworzyć powieki, zaspane i ciężkie jak z ołowiu. Na w półprzytomna zrywała się i w pierwszej kolejności włączałam cb-radio, przysłuchując się czy wywoływał ją ktoś od Jolki. Kiedy ktokolwiek zawołał się ją na cb-radiu, Laura zaraz pytała : - Jak się czuje przyszła mama?


Data dodania2020-03-21 13:56
KategoriaAutobiograficzne
AutorVictoria Angel

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Czekam na kolejne :) moc pozdrowień
Data dodania: 2020-03-22 15:58
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze