Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Oni2021-01-25 08:41
Nie spełnione 2021-01-25 06:27
Po lodzie2021-01-25 06:12
Uwięziona2021-01-24 23:36
Pytanie2021-01-24 23:22
O Tobie2021-01-24 22:10
Nadzieja2021-01-24 21:28
Znowu sobą być2021-01-24 21:21
po prostu tak t...2021-01-24 19:36
Kim jest2021-01-24 18:57
Wyrok2021-01-24 18:55
Biała Wrona2021-01-24 18:55
Żarcie2021-01-24 18:50
JAK??2021-01-24 18:38
W OBLICZU SŁABOŚCI2021-01-24 18:08

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Literatka2021-01-10 21:28
Ciąg dalszy historii o...2021-01-10 19:16
Bez twarzy2021-01-08 19:10
Z pamiętnika buntownika2020-12-30 12:54
Zwolnieni z myślenia cz 22020-12-07 17:22

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Nie wiem2021-01-03 21:27:13260
DŁUGOŚĆ CAŁUSÓW...2021-01-02 22:55:11160
Dzisiaj2021-01-14 14:40:43150
Nieoczywiste2021-01-09 19:43:19150
Poruszenie2021-01-03 08:46:21148
Strach2021-01-02 23:43:17138
Powiew2021-01-02 17:14:24120
Filozoficznie 22021-01-03 09:33:31120
Bez ciepła2021-01-16 06:02:49120
Rozszeptani2021-01-17 18:25:28110

więcej

JA TWOJA KRÓLEWNA 5 (ost.)

Chciałam wskoczyć mu w ramiona, chciałam mówić, śpiewać o nas! Tylko, że on był tak prawy patrzył tylko do swej kawy. Już nie mogłam dłużej czekać, przecież kochałam tego człowieka! Odsunęłam miskę i wstałam. Minę zaiście królewską przybrałam i stanęłam obok niego niebywale pociągającego…

-Kocham – szepnął, lecz nie patrzył – powiedz pani co to znaczy?

-Luiz, proszę weź w ramiona! Luiz bo ja zaraz skonam!

Wziął w swe dłonie moje ręce i nie trzeba było więcej. Porwał w fale uczuć morza, niebo rozjaśniła zorza! Czule pieścił i całował, i miłości nie żałował!

Lecz niestety już po chwili budzik przerwał to co było. Mnie Luiza pozbawili… Tak po prostu się skończyło? To mój pokój, nie komnata. Pewnie w pracy jest już tata. Lustro owszem, byle jakie, obok krzesło jest z plecakiem…

Nagle gwizd i głośne krzyki. Tak, to pewnie z paczką Miki. Wyglądam przez okno, głupi ludzie, przecież zmokną. Prędko myję się, ubieram i po schodach szybko zbiegam.

-Hej, kwiatuszku, prezent mamy! Z kimś ciekawym cię poznamy!
Widzę poprzez liście krzaka, w dali postać jakiegoś chłopaka.

-To jest Luiz, chodź tu chłopie! Czuję jak mnie Majka kopie… A w mej głowie pusto, szaro
– oj, będziecie niezłą parą!
Więc to sen? A może właśnie teraz śnię? Nie, nie wierzę, ale chcę! Jeszcze czuję ust jego smak…

- My się znamy?

- Ależ tak!

KONIEC

/1991/

Data dodania2020-03-22 14:52
Kategoria
AutorZOLEANDER

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Czekamy na kolejną bajkę. :-))) Ta była z tych najlepszych. :-)))
Data dodania: 2020-03-22 20:12
To tylko bajka ale wtedy potrafiłam takie tworzyć :)
Dziękuję Kochani :)) moc pozdrowień
Data dodania: 2020-03-22 18:21
To są czary!:)))
i nim się ocknęła dama powieść do nas tu przywiała,
nim jej czar odpowiedział, to już marzeń ogród wydał..
i nim wszystko tu spisano, to już w głowie było mało..
Czas na nowe, powiem wprost,
kocham bajki i Twój sen:)
Data dodania: 2020-03-22 16:45
Dziękuję zajrzę :)
Data dodania: 2020-03-22 15:22
Ja taki sen proroczy przeżyłam naprawdę. :-))) Zapraszam do mnie , bo już zaczęłam nową powieść. :-)))
Data dodania: 2020-03-22 15:12
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze