Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

O C E A N2022-08-17 08:48
B Y K2022-08-17 08:46
Aluzja2022-08-17 08:41
Jaja na rozstajach2022-08-17 08:38
Ożeż Ty2022-08-17 08:34
Zawsze będziesz...2022-08-17 07:19
Szczegóły milczące2022-08-17 02:35
studnia2022-08-17 01:47
UCZNIOSTWO2022-08-16 19:47
Jak suchy bukiet2022-08-16 16:58
Marzenia 22022-08-16 13:23
Marzenia 12022-08-16 13:21
Pupowkładki2022-08-16 11:58
Czas na ptaka2022-08-16 11:48
Wietrzyk (czyli...2022-08-16 11:33

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Nie wszystko, ja jeste...2022-08-16 02:14
Zbrodnia w Dolinie Mum...2022-08-13 16:06
Arystokracja jeszcze d...2022-08-07 20:34
Po między jednym, a dr...2022-07-27 12:27
Czarcie filmy. Wędrują...2022-06-30 07:46

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Być sobą2022-08-01 11:15:56127
(...)2022-08-03 21:16:18110
Samotny kogut2022-08-02 13:32:00108
Głosy natury 2022-08-07 08:57:23100
Nie otwieraj!2022-08-04 16:51:4380
zrobiony w koni...2022-08-02 09:47:4480
Baba (czyli Sił...2022-08-02 08:55:4280
Odebrane2022-08-03 05:45:2180
Wspomnienie o k...2022-08-01 15:17:1480
Anielsko2022-08-15 07:49:4580

więcej

POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI część 2

Wieczór wydawał się zapraszać na spacer więc postanowiła pojechać do parku. Słońce zachęcało do tego aby oddać się jego ciepłu i na chwilę odpocząć. Usiadła na ławce i zamknęła oczy.
Gdy się ocknęła niebo okrywały chmury. Nie była pewna czy zasnęła. Jednak godzina minęła szybciej niż się spodziewała.
Powrót do domu wydawał się jakiś inny. Wszystko jakby zmieniło wygląd. Mijane ulice, domy też autobus wydawał się być nie z tej epoki.
Weszła do windy, która wyglądała na świeżo odremontowaną. Nawet korytarz pachniał świeżą farbą. Święto jakieś czy co? Nacisnęła guzik dzwonka. Zapomniała dziś kluczy. Może ktoś będzie w domu...
Drzwi otworzyły się i zobaczyła matkę, która wpatrywała się w nią obojętnie czekając na wyjaśnienia. Dziwne ale wyglądała nadzwyczaj młodo.
- Słucham? O co chodzi?
- Jak to... - Gloria skrzywiła się zdziwiona – wróciłam.
- Nie bardzo rozumiem... - matka lekko uniosła ramiona – może pomyliła pani drzwi? To normalne tym bardziej, że nie mamy jeszcze wizytówki. Może mogłabym jakoś pomóc?
Rzeczywiście! Dopiero teraz zauważyła że na śnieżnobiałych drzwiach nie było nazwiska.

cdn

Data dodania2020-05-03 15:16
KategoriaRóżne
AutorZOLEANDER

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

;))
Data dodania: 2020-05-03 19:35
:))
Data dodania: 2020-05-03 19:25
Miły wieczór chyba lubią wszyscy ;))
Data dodania: 2020-05-03 19:08
Ty wiesz, że tak lubię:)))
Data dodania: 2020-05-03 18:45
Dziękuję Piotrusiu wzajemnie :)
Data dodania: 2020-05-03 18:42
1 z 3 Następna
Portal z poezją Pisze wiersze