Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Zagadka V2022-05-26 16:24
Najważniejsze2022-05-26 12:15
Kochana Mamo2022-05-26 09:08
W miejskim hałasie2022-05-26 05:46
Matki porzucone2022-05-26 05:16
PRZEMIANA2022-05-25 22:58
maluję obraz2022-05-25 22:55
Mała a wielka2022-05-25 21:52
Zagadka IV2022-05-25 21:04
Wyczekana nadzieja2022-05-25 20:21
Pies i wilk/ z ...2022-05-25 17:37
Zapomniane matki2022-05-25 12:44
Dzień jak co dzień2022-05-25 09:33
WyPOWIEDZeNIE2022-05-24 23:23
Zagadka III2022-05-24 22:41

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Strzelanina w Noisymou...2022-05-24 02:46
Byliśmy martwi2022-05-23 15:02
Odwiedziny2022-05-07 10:25
Czas przeszły2022-05-02 19:14
Zagłada Republiki Zeme...2022-04-25 21:44

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Lusterko 2022-05-01 08:08:03110
Tęsknota2022-05-04 23:21:5390
Jesteś2022-05-22 08:59:0090
Pielgrzymka życia2022-05-13 07:11:3190
Przyjdź do mnie...2022-05-08 15:48:2090
Dzień dzisiejszy2022-05-08 00:14:1890
ROZMOWA o SKALE...2022-05-07 21:55:5390
Fontanna czekol...2022-05-01 08:51:1780
Matka Boża z Gu...2022-05-21 19:58:0280
... między wier...2022-05-11 15:01:0680

więcej

POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI część 2

Wieczór wydawał się zapraszać na spacer więc postanowiła pojechać do parku. Słońce zachęcało do tego aby oddać się jego ciepłu i na chwilę odpocząć. Usiadła na ławce i zamknęła oczy.
Gdy się ocknęła niebo okrywały chmury. Nie była pewna czy zasnęła. Jednak godzina minęła szybciej niż się spodziewała.
Powrót do domu wydawał się jakiś inny. Wszystko jakby zmieniło wygląd. Mijane ulice, domy też autobus wydawał się być nie z tej epoki.
Weszła do windy, która wyglądała na świeżo odremontowaną. Nawet korytarz pachniał świeżą farbą. Święto jakieś czy co? Nacisnęła guzik dzwonka. Zapomniała dziś kluczy. Może ktoś będzie w domu...
Drzwi otworzyły się i zobaczyła matkę, która wpatrywała się w nią obojętnie czekając na wyjaśnienia. Dziwne ale wyglądała nadzwyczaj młodo.
- Słucham? O co chodzi?
- Jak to... - Gloria skrzywiła się zdziwiona – wróciłam.
- Nie bardzo rozumiem... - matka lekko uniosła ramiona – może pomyliła pani drzwi? To normalne tym bardziej, że nie mamy jeszcze wizytówki. Może mogłabym jakoś pomóc?
Rzeczywiście! Dopiero teraz zauważyła że na śnieżnobiałych drzwiach nie było nazwiska.

cdn

Data dodania2020-05-03 15:16
KategoriaRóżne
AutorZOLEANDER

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Miłego wieczoru Jolu:)
Data dodania: 2020-05-03 18:37
Dziękuję :) to bardzo miły komentarz :))
Data dodania: 2020-05-03 18:36
Niektóre życzenia się spełniają..ale czy my jesteśmy na to przygotowani?:)))
Umiesz zaciekawić:))
Podobają mi się w Twych opowiadaniach te przenikające się światy..
ni to sen ni bajka, jak historia, która spadła z butelką powoli i dziecko chwilę się zastanawia, po czym otwiera:))
Data dodania: 2020-05-03 18:11
:-)))
Data dodania: 2020-05-03 15:23
A może po prostu wróciła... ;) serdeczne ukłony
Data dodania: 2020-05-03 15:22
Poprzednia 2 z 3 Następna
Portal z poezją Pisze wiersze