Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

wina2023-02-02 23:12
O Bernadetcie 2023-02-02 22:02
Upadły anioł2023-02-02 21:28
CZYM SIĘ KARMISZ?2023-02-02 18:44
Spotkanie karze...2023-02-02 18:03
Obecność2023-02-02 13:49
Zamyślenia2023-02-02 12:14
Opowieści z pół...2023-02-02 12:01
...2023-02-02 11:33
Takie sobie fra...2023-02-02 11:20
Do Ciebie2023-02-02 11:01
Miłośnie 142023-02-02 09:24
U MAMY2023-02-01 23:30
Mój list do Cie...2023-02-01 23:09
NADZIEJA2023-02-01 22:59

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Ludzie nie znikają (al...2023-01-23 18:13
Prawdziwa historia z ż...2023-01-23 18:04
Prawdziwa historia z ż...2023-01-23 17:48
Prawdziwa historia z ż...2023-01-23 12:01
O tym jak pan Henryk u...2023-01-11 12:33

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Pół kilo w dwa ...2023-02-01 11:58:5280
Chwytając Twe d...2023-02-01 00:20:2870
Gdy nadszedł te...2023-02-01 00:25:5770
Styczniowe prze...2023-02-01 00:52:4270
Tylko tu2023-02-01 05:10:2570
27.01.20232023-02-01 13:29:3560
Zapomniana2023-02-01 04:44:4760
Aforyzm2023-02-01 14:40:4860
...2023-02-01 08:53:1350
Ukraina2023-02-01 08:58:0050

więcej

POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI część 3

- Pomóc pani? Powtórzyła ale Gloria stała bez słowa tępo wpatrując się w twarz matki.
- Ja... przecież... Gloria...
Czy zwariowała czy to tylko sen? A może ktoś robi jej dowcip? Jeśli tak to nie daruje...
- Chodzi o moją córkę? Czy coś się stało w szkole?
- Nie, nie! Ja...
- To o co chodzi? Po opuszczonych nisko brwiach dostrzegła, że matka jest już zdenerwowana. Zawsze tak robi kiedy coś ją wytrąci z równowagi.
- W szkole?
- Tak. Zapisałam ją niedawno ale z tego co wiem córka nie ma żadnych problemów ani z nauką ani z zachowaniem więc nie rozumiem...
- Który to miesiąc?
- Piętnasty września... ale nie rozumiem do czego... - kobieta mocno ścisnęła klamkę.
- Który to rok?
- Tysiąc dziewięćset osiemdziesiąty trzeci?
- Dziękuję! - krzyknęła i pobiegła w stronę windy. Chciała znaleźć się na zewnątrz i odetchnąć. Co to ma znaczyć? Dlaczego to się dzieje? Czy śni? Nie! O co tu chodzi...

Nie zdążyła opanować drżenia gdy przed nią stanęła mała dziewczynka. Poznała siebie. Wzrok mimowolnie skierowała na rączkę dziecka. Wszystkie palce były w komplecie. Więc czy to dziś? To dziś się stanie... Dlatego znalazła się w czasach swojego dzieciństwa żeby sobie pomóc?
W głowie kotłowało się od myśli. Dłonie pociły od stresu. Wbiegła do klatki i dopadła drzwi windy. Niestety ta już odjechała wraz z małą Glorią. Nacisnęła kilka razy guzik niecierpliwie wyczekując. Gdy znalazła się w środku wspomnienia napłynęły z nową mocą. Miała niewiele czasu na podjęcie jakiejś decyzji.

cdn

Data dodania2020-05-17 14:40
KategoriaRóżne
AutorZOLEANDER

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

zobaczymy, czy uwzględniłaś ,,paradoks dziadka":))
Data dodania: 2020-05-17 22:04
Czy rozmowa z matką to tylko wspomnienia czy jednak coś ponadnaturalnego ? zostawiam do własnej interpretacji ;)
Data dodania: 2020-05-17 15:05
Czyli główna bohaterka powraca do wspomnień, w których miała normalną dłoń? W następnym rozdziale będzie o tym co się stało jej w rękę?
Data dodania: 2020-05-17 15:02
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze