Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Nie spełnione 2021-01-25 06:27
Po lodzie2021-01-25 06:12
Uwięziona2021-01-24 23:36
Pytanie2021-01-24 23:22
O Tobie2021-01-24 22:10
Nadzieja2021-01-24 21:28
Znowu sobą być2021-01-24 21:21
po prostu tak t...2021-01-24 19:36
Kim jest2021-01-24 18:57
Wyrok2021-01-24 18:55
Biała Wrona2021-01-24 18:55
Żarcie2021-01-24 18:50
JAK??2021-01-24 18:38
W OBLICZU SŁABOŚCI2021-01-24 18:08
Potwór czy nowo...2021-01-24 16:27

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Literatka2021-01-10 21:28
Ciąg dalszy historii o...2021-01-10 19:16
Bez twarzy2021-01-08 19:10
Z pamiętnika buntownika2020-12-30 12:54
Zwolnieni z myślenia cz 22020-12-07 17:22

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Nie wiem2021-01-03 21:27:13260
DŁUGOŚĆ CAŁUSÓW...2021-01-02 22:55:11160
Dzisiaj2021-01-14 14:40:43150
Nieoczywiste2021-01-09 19:43:19150
Poruszenie2021-01-03 08:46:21148
Strach2021-01-02 23:43:17138
Filozoficznie 22021-01-03 09:33:31120
Powiew2021-01-02 17:14:24120
Bez ciepła2021-01-16 06:02:49120
Rozszeptani2021-01-17 18:25:28110

więcej

POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI część 3

- Pomóc pani? Powtórzyła ale Gloria stała bez słowa tępo wpatrując się w twarz matki.
- Ja... przecież... Gloria...
Czy zwariowała czy to tylko sen? A może ktoś robi jej dowcip? Jeśli tak to nie daruje...
- Chodzi o moją córkę? Czy coś się stało w szkole?
- Nie, nie! Ja...
- To o co chodzi? Po opuszczonych nisko brwiach dostrzegła, że matka jest już zdenerwowana. Zawsze tak robi kiedy coś ją wytrąci z równowagi.
- W szkole?
- Tak. Zapisałam ją niedawno ale z tego co wiem córka nie ma żadnych problemów ani z nauką ani z zachowaniem więc nie rozumiem...
- Który to miesiąc?
- Piętnasty września... ale nie rozumiem do czego... - kobieta mocno ścisnęła klamkę.
- Który to rok?
- Tysiąc dziewięćset osiemdziesiąty trzeci?
- Dziękuję! - krzyknęła i pobiegła w stronę windy. Chciała znaleźć się na zewnątrz i odetchnąć. Co to ma znaczyć? Dlaczego to się dzieje? Czy śni? Nie! O co tu chodzi...

Nie zdążyła opanować drżenia gdy przed nią stanęła mała dziewczynka. Poznała siebie. Wzrok mimowolnie skierowała na rączkę dziecka. Wszystkie palce były w komplecie. Więc czy to dziś? To dziś się stanie... Dlatego znalazła się w czasach swojego dzieciństwa żeby sobie pomóc?
W głowie kotłowało się od myśli. Dłonie pociły od stresu. Wbiegła do klatki i dopadła drzwi windy. Niestety ta już odjechała wraz z małą Glorią. Nacisnęła kilka razy guzik niecierpliwie wyczekując. Gdy znalazła się w środku wspomnienia napłynęły z nową mocą. Miała niewiele czasu na podjęcie jakiejś decyzji.

cdn

Data dodania2020-05-17 14:40
KategoriaRóżne
AutorZOLEANDER

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

zobaczymy, czy uwzględniłaś ,,paradoks dziadka":))
Data dodania: 2020-05-17 22:04
Czy rozmowa z matką to tylko wspomnienia czy jednak coś ponadnaturalnego ? zostawiam do własnej interpretacji ;)
Data dodania: 2020-05-17 15:05
Czyli główna bohaterka powraca do wspomnień, w których miała normalną dłoń? W następnym rozdziale będzie o tym co się stało jej w rękę?
Data dodania: 2020-05-17 15:02
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze