Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Dwie siostry2021-04-21 05:06
Sekunda2021-04-20 22:09
ROZLANA MOC2021-04-20 21:55
Po to 2021-04-20 21:50
DO OJCA2021-04-20 20:00
Bez wahania 2021-04-20 19:53
Sprawiedliwość 2021-04-20 19:27
Bierz nogi za p...2021-04-20 17:19
Malejące marzenia2021-04-20 14:02
Chciałem, żebyś...2021-04-20 13:57
Paleta2021-04-20 12:19
Miłość2021-04-20 11:31
Rozpacz2021-04-20 10:39
Błędne koło2021-04-20 09:36
Krótki dziennik...2021-04-20 09:16

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Hermes bierze w ramion...2021-04-14 00:57
Covid 192021-04-08 11:04
Nie o bratkach2021-03-23 22:32
Dolina Nagrody cz. 22021-03-22 23:19
Dolina Nagrody (opowia...2021-03-22 10:15

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Smutek serca2021-04-02 08:47:08160
Zostań 2021-04-02 11:52:52150
Gdzie te piękne...2021-04-02 19:07:47140
Nie pytaj2021-04-02 13:52:01140
Tyle warci2021-04-02 15:49:03140
Idzie już2021-04-10 17:10:52135
Chybione zaufanie2021-04-02 10:01:08130
księga własna2021-04-09 10:55:14130
Areszt2021-04-01 12:10:02120
Gorzkie żale 2021-04-16 11:15:33120

więcej

Przemijanie

Moje ostatnie dziecko kończy dzisiaj osiemnaście lat. Leżę na dachu garażu i wpatruję się w niebo pokryte setkami gwiazd. Czy teraz nadal będę taka, jak kiedyś? Przypominam sobie wszystkie chwile z przyjaciółmi, którzy nie opuścili mnie od prawie trzydziestu lat. Nasze spotkanie i dziwne pierwsze wrażenie. Tańczenie w deszczu na środku ulicy, jak jacyś wariaci. Pierwsze upicie się. Tańczenie na stole w jakimś radomskim klubie (na szczęście był to drugi koniec Polski). Walczenie z łabędziami. Śpiewanie kołysanek moim dzieciom. Ich pytania na temat naszej młodości. Chyba byliśmy zbyt wulgarni, niemoralni i pobudzeni seksualnie; nikt nigdy nie powinien się o tym wszystkim dowiedzieć.
Były też złe chwile. Śmierć, wypadki, obojętność ze strony rodziców, porzucenie dziecka przez naszą niby przyjaciółkę, utrata pasji, miłość, która przez lata rozkwitała, ale nikt nie mógł jej wypuścić. Tajemnice przed każdym innym, poza naszą trójką.
Patrze przez szybę balkonową na swoją rodzinę. Moja córka wchodzi do pokoju z testem ciążowym w ręce. Słyszę śmiechy. Każdy się cieszy. Mój mąż płacze.
Nie mogę zamartwiać się teraz tym wszystkim. Nigdy nie odzyskam dawnych czasów. Muszę pogodzić się z tym, że się starzeję; że nie może być tak jak dawniej. Muszę odpuścić i żyć na nowo. Teraz mam nową rolę.
Zostanę babcią.

Data dodania2020-06-14 21:42
Kategoria
Autoraurelia18

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Gratuluję:)
Data dodania: 2020-06-14 22:43
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze