Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Pokój dziecinny2021-10-22 14:13
Nieważne 2021-10-22 13:50
Spotkania2021-10-22 13:41
Instynkt i gęba2021-10-22 09:16
Po wszystkim..2021-10-22 08:59
U portu cierpie...2021-10-22 01:51
Na płótnie2021-10-21 23:49
Gdybyś2021-10-21 22:56
Scenariusz na M...2021-10-21 22:43
PYTANIE o ROZPO...2021-10-21 21:03
Senna misja2021-10-21 20:30
Jeżowe igraszki2021-10-21 17:53
... bukiet spoj...2021-10-21 13:43
***(liryczne ws...2021-10-21 11:51
Szkoda...2021-10-21 10:55

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Rozalia2021-10-13 22:46
Kd 10.08, sob. 9.10 st...2021-10-09 10:29
krótki dziennik 18.55 ...2021-10-03 19:20
Kd.09.42, sob.2.10 wol...2021-10-02 10:06
Świadectwo2021-09-28 00:24

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Róże 2021-10-01 02:25:14180
Bo świat jest inny2021-10-04 17:29:29170
Tak po prostu2021-10-16 15:51:19160
Wolne dni....2021-10-12 14:48:42160
Roztańcz we mni...2021-10-12 20:27:31150
Modlitwa ta naj...2021-10-17 12:32:11150
niewinne tęsknoty 2021-10-06 10:23:35150
Pozwól się poko...2021-10-14 17:19:35150
Do czytelnika2021-10-04 08:37:04140
brzuszek2021-10-16 16:21:04140

więcej

Przemijanie

Moje ostatnie dziecko kończy dzisiaj osiemnaście lat. Leżę na dachu garażu i wpatruję się w niebo pokryte setkami gwiazd. Czy teraz nadal będę taka, jak kiedyś? Przypominam sobie wszystkie chwile z przyjaciółmi, którzy nie opuścili mnie od prawie trzydziestu lat. Nasze spotkanie i dziwne pierwsze wrażenie. Tańczenie w deszczu na środku ulicy, jak jacyś wariaci. Pierwsze upicie się. Tańczenie na stole w jakimś radomskim klubie (na szczęście był to drugi koniec Polski). Walczenie z łabędziami. Śpiewanie kołysanek moim dzieciom. Ich pytania na temat naszej młodości. Chyba byliśmy zbyt wulgarni, niemoralni i pobudzeni seksualnie; nikt nigdy nie powinien się o tym wszystkim dowiedzieć.
Były też złe chwile. Śmierć, wypadki, obojętność ze strony rodziców, porzucenie dziecka przez naszą niby przyjaciółkę, utrata pasji, miłość, która przez lata rozkwitała, ale nikt nie mógł jej wypuścić. Tajemnice przed każdym innym, poza naszą trójką.
Patrze przez szybę balkonową na swoją rodzinę. Moja córka wchodzi do pokoju z testem ciążowym w ręce. Słyszę śmiechy. Każdy się cieszy. Mój mąż płacze.
Nie mogę zamartwiać się teraz tym wszystkim. Nigdy nie odzyskam dawnych czasów. Muszę pogodzić się z tym, że się starzeję; że nie może być tak jak dawniej. Muszę odpuścić i żyć na nowo. Teraz mam nową rolę.
Zostanę babcią.

Data dodania2020-06-14 21:42
Kategoria
Autoraurelia18

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Gratuluję:)
Data dodania: 2020-06-14 22:43
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze