Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Dwie siostry2021-04-21 05:06
Sekunda2021-04-20 22:09
ROZLANA MOC2021-04-20 21:55
Po to 2021-04-20 21:50
DO OJCA2021-04-20 20:00
Bez wahania 2021-04-20 19:53
Sprawiedliwość 2021-04-20 19:27
Bierz nogi za p...2021-04-20 17:19
Malejące marzenia2021-04-20 14:02
Chciałem, żebyś...2021-04-20 13:57
Paleta2021-04-20 12:19
Miłość2021-04-20 11:31
Rozpacz2021-04-20 10:39
Błędne koło2021-04-20 09:36
Krótki dziennik...2021-04-20 09:16

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Hermes bierze w ramion...2021-04-14 00:57
Covid 192021-04-08 11:04
Nie o bratkach2021-03-23 22:32
Dolina Nagrody cz. 22021-03-22 23:19
Dolina Nagrody (opowia...2021-03-22 10:15

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Smutek serca2021-04-02 08:47:08160
Zostań 2021-04-02 11:52:52150
Gdzie te piękne...2021-04-02 19:07:47140
Nie pytaj2021-04-02 13:52:01140
Tyle warci2021-04-02 15:49:03140
Idzie już2021-04-10 17:10:52135
Chybione zaufanie2021-04-02 10:01:08130
księga własna2021-04-09 10:55:14130
Areszt2021-04-01 12:10:02120
Gorzkie żale 2021-04-16 11:15:33120

więcej

ODEBRANE POŁĄCZENIE

Miasto czerń nocy otuliła. Cisza wokół a jakaś siła spowalnia ruchy i odgłos kroków…
Czy to złe duchy wychodzą z mroku? Brak wiatru. Zimny powiew na karku dreszczem
przemyka po ciele… O, zlituj się, zlituj Aniele! Ochroń przed zjawą nieczystą , w zamian
ja zrobię wszystko! Ten dźwięk piekielny, to nie jest dzwon kościelny, jednak dudni
w uszach… Ze strachu drży dusza, gdy dotyk zimnej dłoni poczułam tuż przy skroni…
Chcę uciec z tego miejsca lecz mam związane nogi! Lęk nie pozwala zejść z upiornej
drogi. W płucach coraz ciężej, oczy mgłą zachodzą. W oddali dziwne dźwięki
zwiększają się i mnożą…
Gdy drżącą ręką odganiam niewidzialne, na dłoni ślady krwawe widoczne, namacalne!
Czy nie ma już ratunku dla zdrowych zmysłów moich? Wtem nagle, tak znajomo
telefon w płaszczu dzwoni…
Z nadzieją go podnoszę (realu to ostoja) tam głos… Och, nie! Nie, proszę!
- Hhhaaalllooo czyyy tttooo Jooolllaaa?


/2014/

Data dodania2020-06-28 15:27
Kategoria
AutorZOLEANDER

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Wypoczywaj Joluś:)
Data dodania: 2020-06-28 16:58
Victorio - zawsze możesz spróbować :)
Piotrze - dobrego dnia :)
Pozdrawiam kochani, dziękuję za poczytanie i do zobaczenia za miesiąc :)
(Teraz spróbuję innego schematu powrotów)
Wszystkiego dobrego dla Was!
Data dodania: 2020-06-28 16:11
Pora wstawać.. Patrzę przez powieki zasypane na kalendarz na ścianie..
Jeszcze nie odwróciłem na poniedziałek..
Data dodania: 2020-06-28 16:05
Tak zastanawiam się czy potrafiłabym opisać sny mojego męża? Tam też się dzieje...!
Data dodania: 2020-06-28 15:54
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze