Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Nie spełnione 2021-01-25 06:27
Po lodzie2021-01-25 06:12
Uwięziona2021-01-24 23:36
Pytanie2021-01-24 23:22
O Tobie2021-01-24 22:10
Nadzieja2021-01-24 21:28
Znowu sobą być2021-01-24 21:21
po prostu tak t...2021-01-24 19:36
Kim jest2021-01-24 18:57
Wyrok2021-01-24 18:55
Biała Wrona2021-01-24 18:55
Żarcie2021-01-24 18:50
JAK??2021-01-24 18:38
W OBLICZU SŁABOŚCI2021-01-24 18:08
Potwór czy nowo...2021-01-24 16:27

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Literatka2021-01-10 21:28
Ciąg dalszy historii o...2021-01-10 19:16
Bez twarzy2021-01-08 19:10
Z pamiętnika buntownika2020-12-30 12:54
Zwolnieni z myślenia cz 22020-12-07 17:22

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Nie wiem2021-01-03 21:27:13260
DŁUGOŚĆ CAŁUSÓW...2021-01-02 22:55:11160
Dzisiaj2021-01-14 14:40:43150
Nieoczywiste2021-01-09 19:43:19150
Poruszenie2021-01-03 08:46:21148
Strach2021-01-02 23:43:17138
Filozoficznie 22021-01-03 09:33:31120
Powiew2021-01-02 17:14:24120
Bez ciepła2021-01-16 06:02:49120
Rozszeptani2021-01-17 18:25:28110

więcej

Drzwi do piekła

DRZWI DO PIEKLA



Stoisz i zegnasz ja w drzwiach.
Namawia cie nie jedz, twierdzisz ze chcesz już spać.
Calujesz ją i mocno przytulasz.
Stoi zapalona twoja fura.
Kocham cie powiedziała do ucha za nim odjechałeś.
Ja ciebie tez kochanie, wiesz o tym doskonale.
Zamyka drzwi i jedzie przed siebie dalej.
Dzwoni telefon odbiera go.
Siema co robisz pyta jego ziom.
Jade do domu jestem zmęczony.
Co ty kurw..jestes z samoobrony.
U mnie jest impra wpadnij na chwilkę.
Ulega mu i wpadnie za godzinkę.
Jest juz w domu i bierze kąpiel.
Sprawdził jeszcze poczte na kompie.
Wypalił płytę dla swojej kumpeli.
Bo nagrywa ja juz od niedzieli.
Jeszcze tak myśli, czy warto na tą impre wpadać.
Nikt przecież nie będzie go błagać.
Że go nie ma nie będą płakać.
Jednak wpadnie zobaczyć co tam sie dzieje.
Napewno jest tam dziś weselej.
Dzwoni do drzwi otwiera mu ziom. I
Wchodzisz i już podoba ci sie to.
Dziewczyna myśli że jej facet śpi.
Pewnie o mnie teraz śni.
Tez ide śnić o swoim facecie.
Na tej imprezie alkohol pozwoli mu odlecieć.

Otworzyłeś dziś drzwi do piekła.
Twoja lina powoli pęka.
Chciałeś oszukać ale kogo.
Wszystko sie skończy tą nocą.


Jest juz mu dobrze jak to po drinkach.
Obok niego troche zachwiana dziewczynka.
Chce zagadać lecz język sie juz pląta.
A prościej to rusza sie anakonda.
Idzie na taras troche otrzeźwieć.
Słyszy zatańczysz, patrzy no pewnie.
Jest okazja warto ja wykorzystać.
Jest pijana wiec to łatwizna.
Alkohol spowodował że nie myśli wcale.
Mimo ze ma kobietę, napiera dalej.
Zadowolony z siebie bo uległa mu.
Poszła z nim obejrzeć jego wóz.
I gdy jego kobieta słodko spała.
Inna mu h..do buzi brała.
Głośno piszczała, dobrze wyrucha....
Na koniec jescze po kieliszku szampana.
Dobrze mu nie ma co.
Juz powoli kończy sie ta noc.
Mysli jak tu do domu dojechać.
W takim stanie kierowac sie nie da.
Nie odbiera telefonu żaden kolega.
Z buta nie pojdzie, duzo ryzykujesz.
Wsiada i odpala swoja furę.
Powoli trzezwieje już przecież.
Wiec pewnie drogą jedziesz.
Idą jakies laski i chcąc sie popisać durniu.
Myślałeś że rzucą ci sie do stop tu.
Zwiększa sie prędkość na budziku dwieście.
Przed tobą zakręt nie hamujesz jeszcze.
Tracisz kontrole nad swoim pojazdem.
Przed oczami wszystko robi sie ciasne.
Drzewo,huk i wszystko jasne.
Diabeł otworzył do piekła mu drzwi.
On je otwiera zanim wstanie świt.

Jego kobieta właśnie sie budzi.
Patrzy na telefon i wyłącza budzik.
On wiele dla niej znaczy.
A raczej znaczył wiele.
Choć nie wie ze był skurwielem.
Pisze mu eski lecz telefon jego milczy.
Diabeł miał apetyt wilczy.
Nie wie ze go juz nie ma wśród żywych.
Do takich wiadomości nikt z nas nie przywykł.
Słyszy ona dzwonek do drzwi.
Myśli kto o tej porze mógł przyjść.
Podchodzi i drzwi otwiera.
Cześć mówi jej kumpela.
Czemu zawdzieczam wizyte, ją pyta.
Słuchaj i nie zadawaj pytań.
Powiem ci cos ważnego.
Chodzi o twojego chłopaka ,lekko.
Zdziwiona jej mina.
Kumpela wyjaśniać jej zaczyna.
Wczoraj była impreza u Lecha.
Twoj chłopak tez tam przyjechał.
Jak to przeciez jechał do domu.
Rozmowe przerywa dźwięk domofonu.
Ten dzień jest chory co tu sie dzieje.
Na widok policji dusza jej mdleje.
Speszona mówi ze jest niewinna.
Lecz sprawa jest zupełnie inna.
Czy Twój chlopak ma czerwone audi.
Tak a stało sie coś, nie odzywa sie ona sie martwi.
Wczoraj wieczorem miał wypadek.
Uderzył w drzewo to nie przypadek.
Miał we krwi 2 promile.
Zaniemówiła na krótką chwilę.
Żyje prawda nic mu nie jest.
Funkcjonariusz odbiera jej nadzieję.
Przykro mi zginął na miejscu.
Nie miał szczęścia w nieszczęściu.
Łzy po jej policzkach sie rozpływają.
Policja wychodzi i odjeżdżają.
Cierpi teraz przecież go kocha.
Na kumpele puściła focha.
Gdy powiedziała ze z nią sie przespał.
Krzyczała z łzami, wez przestań.
To nie możliwe, w to nie uwierzę.
Nie mógł przecież zachowac sie jak zwierzę.
To samo potwierdza o zdradzie inna kumpela.
Nie potrafi juz myśli pozbierać.
Została sama w swoim pokoju.
Bierze tabletki i litr napoju.
Łyknęła wszystkie od razu na raz.
Matka uratować sie ją starała.
Jej niestety sie to nie udało.
Pogotowie ją zabrało.
Takich sytuacji bywa ze sto.
Diabeł znów górą, kolejny zgon.
Pod impulsem robimy głupoty niestety.
To wielki dramat a nie kabarety.
Życie jest złe czy mamy złe wybory.
Drzwi do piekła są otwarte gdy nasz umysł jest chory.


Drzwi do piekła są otwarte.
Słabe dusze są tam właśnie.
Mamy zawsze wybór, każdy o tym wie.
Oni akurat wybrali źle.
Jak uniknąć takich rozwiązań.
Diabła ręka nie jest pomocna.
Drzwi do piekła codziennie się otwierają
A ludzie w diabła szpony często wpadają .

Data dodania2020-08-04 07:16
Kategoria
AutorBobik

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Po przeczytaniu myślę, że z mojego punktu widzenia problemy dopadają ludzi samoistnie, albo ludzie stwarzają sobie sztucznie sytuacje , w których sami wpadają w tarapaty, bo im brak wyobraźni. Samoistny problem to np nieprzewidziana choroba, operacja. A sytuacja , która doprowadza do tego typu zdarzeń bez wyobraźni jest Twoja opisana. Najgorsze, że alkohol i głupota zawsze bierze górę nad człowiekiem. :-(
Data dodania: 2020-08-05 16:25
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze