Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Będę mieć nadzieję2020-12-04 02:03
Większa jest mi...2020-12-04 01:44
Rozterki2020-12-03 23:03
Czas2020-12-03 21:22
Nie odkładaj na...2020-12-03 20:48
Księżyc bez twarzy2020-12-03 20:32
DO DOMU JAKUBA2020-12-03 18:25
Jak moje saneczki 2020-12-03 10:57
smętna ballada2020-12-03 10:32
Inna strefa mił...2020-12-03 09:05
Spotkania2020-12-03 05:11
ufa PEŁNI JEGO ...2020-12-03 04:03
Przyszła baba 42020-12-02 19:28
NA PRZEKÓR2020-12-02 19:25
Życie bez nadziei2020-12-02 19:08

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

GODNOŚĆ KRÓLEWSKA2020-11-17 22:22
Bez prądu 2020-11-17 11:42
Bez prądu 2020-11-17 11:42
Bądź moim drzewem obok 2020-11-14 13:19
Dlaczego niebo jest ni...2020-11-06 10:15

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Opowieści2020-12-01 09:54:3580
Sen2020-12-01 20:47:5480
Jesteś 2020-12-01 13:20:3280
Mamy siebie...2020-12-01 17:06:0080
Bratnia dłoń2020-12-02 08:23:5170
Niespełniona st...2020-12-01 09:27:3270
Sytuacja bez wy...2020-12-01 01:14:2350
Życie bez nadziei2020-12-02 19:08:5350
Proszę o jeszcz...2020-12-01 17:47:4550
Biografia2020-12-01 20:04:0450

więcej

Dodane oceny: basia53 : 10, niebieski : 10, JNaszko : 10, leon : 10, PIERRE : 10, Marzi : 10, nalocao : 10
Suma : 70
Ilość : 7
Miejsce w rankingu: 6916
W rankingu brana jest pod uwagę Suma punktów. Zaloguj się, żeby móc oceniać. Wyświetlą się wtedy gwiazdki. Wskazują one na Twoją ocenę. Jeżeli są "puste" oznacza to, że wiersz czeka na Twój werdykt.

Ballada o liściu

1.
Z gałęzi urwał się pierwszy liść,
Klepsydra zaczyna mierzyć czas,
Podobno zima ma do nas już iść,
Prowadząc szeregi białych pasm.

Jeszcze zanim śniegiem pokryje,
Ulice, chodniki, budynki, lasy,
Liść w złociste morze popłynie,
Czerwienią i brązem dodając okrasy.

Ref.:
Czyżby ze wstydu się liść rumienił?
Czy może diabeł intrygi knuł?
Obraz na chwilę tylko się zmienił,
Za rok to samo powróci znów.

2.
Liść się chyba już postarzał,
Urodę swoją niedawno stracił,
Wyglądem raczej odstrasza,
Plącząc się pod nogami braci.

Wiosną przyjdą nowi koledzy,
Zieloni totalnie, można by rzec,
Żadnej nie będą mieli wiedzy,
A wtedy drzewo się może ich zrzec.

Ref.:
Czyżby ze wstydu się liść rumienił?
Czy może diabeł intrygi knuł?
Obraz na chwilę tylko się zmienił,
Za rok to samo powróci znów.

Data dodania2020-09-13 15:54
KategoriaPrzyroda
AutorChochlik

O autorze Wszystkie wiersze Poprzedni wiersz autora Następny wiersz autora

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Czasami trzeba zauważyć że liście pod drzewem to skarb...
Żyją w nich nawet duże jeże... A na wiosnę zostają nawozem...
Data dodania: 2020-09-13 16:50
Już nie opowie wiosennym kolegom,
że wiosna trwa krótko i lato
a deszcz jesienny razem z wiatrem
zagrają im żałobnie staccato
Data dodania: 2020-09-13 16:26
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze