Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Jak moje saneczki 2020-12-03 10:57
smętna ballada2020-12-03 10:32
Inna strefa mił...2020-12-03 09:05
Spotkania2020-12-03 05:11
ufa PEŁNI JEGO ...2020-12-03 04:03
Przyszła baba 42020-12-02 19:28
NA PRZEKÓR2020-12-02 19:25
Życie bez nadziei2020-12-02 19:08
Mea?2020-12-02 15:05
Pożegnanie jesi...2020-12-02 12:37
Do zobaczenia M...2020-12-02 12:36
Odrodzeni2020-12-02 12:10
Bratnia dłoń2020-12-02 08:23
Szkoła2020-12-02 05:01
Grudzień 2020-12-02 04:14

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

GODNOŚĆ KRÓLEWSKA2020-11-17 22:22
Bez prądu 2020-11-17 11:42
Bez prądu 2020-11-17 11:42
Bądź moim drzewem obok 2020-11-14 13:19
Dlaczego niebo jest ni...2020-11-06 10:15

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Opowieści2020-12-01 09:54:3580
Sen2020-12-01 20:47:5480
Jesteś 2020-12-01 13:20:3280
Mamy siebie...2020-12-01 17:06:0080
Bratnia dłoń2020-12-02 08:23:5170
Niespełniona st...2020-12-01 09:27:3270
Sytuacja bez wy...2020-12-01 01:14:2350
Życie bez nadziei2020-12-02 19:08:5350
Proszę o jeszcz...2020-12-01 17:47:4550
Biografia2020-12-01 20:04:0450

więcej

MAZIDŁO

W świetle lamp jej brązowa skóra była wyjątkowo pociągająca. W kasztanowych włosach mógł dostrzec pojedyncze złote refleksy. Czarne oczy, jeszcze niedawno potrafiły ujarzmić niejedno męskie spojrzenie, teraz powoli zachodziły mgłą śmierci.
Pogłaskał ją po głowie i zaczął rozcinać skórę...

Nie pamiętał kiedy to się zaczęło... Zawsze pociągała go kobieca nagość, zmysłowość, zapach.
Jednak potrzebował czegoś więcej niż tylko seksualnego zbliżenia. To pragnienie początkowo odczuwał jako dreszcz przebiegający wzdłuż kręgosłupa, potem głos wewnątrz czaszki zmieniał natężenie doprowadzając go do szaleństwa.

Pierwszy raz był najtrudniejszy. Wysoka, szczupła blondynka. Broniła się zaciekle kiedy zaciskał jej dłonie na szyi...
Kilka miesięcy nie wychodził z domu aż do momentu gdy znów poczuł ten głód.
Japońska restauracja była najlepszym z możliwych wyborów.
Gdy oprawiał drobne ciało nie potrafił oderwać wzroku od jej charakterystycznych skośnych oczu.

Jaki to fart, że z zawodu był chemikiem. Przez lata nabyta wiedza i praktyka, sprawiły, że nie miał problemu z przerabianiem tkanek swoich ofiar... Kilka buteleczek już stało w oszklonej gablocie.
Wyjął jedną z nich, odkorkował i wciągnął zapach... Przez moment stał z zamkniętymi oczami zahipnotyzowany wonią. Potem wylał odrobinę zawartości na dłoń i rozprowadzając po ramieniu zaczął wcierać w skórę... Ekstaza jaka go ogarnęła przerosła oczekiwania. Nigdy nie czuł się bardziej spełniony niż w tej chwili.
Wypróbowywał zawartości butelek na sobie wcierając je w twarz i w ciało, za każdym razem doznając większej rozkoszy...

Wyczerpany zasnął. Gdy się ocknął, za oknem robiło się już szaro. Kręciło mu się w głowie i czuł ogromne pragnienie. Z trudem dowlókł się do łazienki. Pochylił nad umywalką odkręcając kran, nabrał w dłonie wody i przyłożył do twarzy. Ochlapał kilka razy dla otrzeźwienia i spojrzał w lustro. To co zobaczył wprawiło go w osłupienie... Patrzyły na niego błękitne, skośne oczy a włosy urosły i wyjaśniały. Przerażony dotykał twarzy raz po raz spoglądając to w lustro, to na siebie. Roztrzęsioną ręką włączył światło by doświadczyć kolejnego przerażającego odkrycia...

Wybiegł z domu jak oszalały. Parł na przód byle dalej. Nie zauważył nadjeżdżającej ciężarówki...

Grupka mężczyzn pochylała się nad nagim, nieruchomym, dwukolorowym ciałem niepodobnym ni to do kobiety ni to do mężczyzny...

-----
Inspirowane filmem pt.: `Pachnidło`

Data dodania2020-10-25 14:50
Kategoria
AutorZOLEANDER

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Dziękuję Viktorio :) pozdrawiam
Data dodania: 2020-10-30 12:36
Fenomenalne ZOLEANDER.:-))) A mnie pochłonęła rzeczywistość! "Pachnidła" jeszcze nie obejrzałam. Przepraszam PIERRE. :-((( Pewnością obejrzę. Pozdrawiam Was. :-)))
Data dodania: 2020-10-28 17:21
Dziękuję wzajemnie :-)
Data dodania: 2020-10-26 09:26
Dobrego dnia Jolu:)
Data dodania: 2020-10-26 08:23
Choć to nie mój ulubiony film niemniej ma coś w sobie i to coś natchnęło mnie do napisania tego opowiadania. Dziękuję za ciekawy komentarz. Pozdrawiam Piotrze :)
Data dodania: 2020-10-26 08:04
1 z 2 Następna
Portal z poezją Pisze wiersze