Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Jak moje saneczki 2020-12-03 10:57
smętna ballada2020-12-03 10:32
Inna strefa mił...2020-12-03 09:05
Spotkania2020-12-03 05:11
ufa PEŁNI JEGO ...2020-12-03 04:03
Przyszła baba 42020-12-02 19:28
NA PRZEKÓR2020-12-02 19:25
Życie bez nadziei2020-12-02 19:08
Mea?2020-12-02 15:05
Pożegnanie jesi...2020-12-02 12:37
Do zobaczenia M...2020-12-02 12:36
Odrodzeni2020-12-02 12:10
Bratnia dłoń2020-12-02 08:23
Szkoła2020-12-02 05:01
Grudzień 2020-12-02 04:14

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

GODNOŚĆ KRÓLEWSKA2020-11-17 22:22
Bez prądu 2020-11-17 11:42
Bez prądu 2020-11-17 11:42
Bądź moim drzewem obok 2020-11-14 13:19
Dlaczego niebo jest ni...2020-11-06 10:15

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Opowieści2020-12-01 09:54:3580
Sen2020-12-01 20:47:5480
Jesteś 2020-12-01 13:20:3280
Mamy siebie...2020-12-01 17:06:0080
Bratnia dłoń2020-12-02 08:23:5170
Niespełniona st...2020-12-01 09:27:3270
Sytuacja bez wy...2020-12-01 01:14:2350
Życie bez nadziei2020-12-02 19:08:5350
Proszę o jeszcz...2020-12-01 17:47:4550
Biografia2020-12-01 20:04:0450

więcej

Dodane oceny: niebieski : 10
Suma : 10
Ilość : 1
Miejsce w rankingu: 18265
W rankingu brana jest pod uwagę Suma punktów. Zaloguj się, żeby móc oceniać. Wyświetlą się wtedy gwiazdki. Wskazują one na Twoją ocenę. Jeżeli są "puste" oznacza to, że wiersz czeka na Twój werdykt.

Szanta maryjna

(utwór dedykuję panu Jacku Kowalskiemu)

Wizerunki wnętrz człowieczych nawet w snach nadpsute,
syn bez skruchy prędko niech wypadnie za szalupę,
by wnet uczył się powierzyć Matce z Guadalupe,
Ona nam Morską Latarnią, Ona nam Morską Latarnią,

niechby lewiatanów tysiąc, niechby morskie węże
chciały nam bogactwa przysiąc w pieśni o potędze,
by plugawić oceany niecnych słów jestestwem,
ich Niepokalana Pani swą czystością zdepcze,

bacz, bo śliskie kłamstwo czyha w obcych mgieł tumanie,
oddać ster to przyszłość licha, nad nim miej czuwanie,
dobrze wiesz jak działa pycha, bracie, weź różaniec!
Ona nam Morską Latarnią, Ona nam Morską Latarnią.

Data dodania2020-10-27 14:10
KategoriaRóżne
AutorSprytus

O autorze Wszystkie wiersze Poprzedni wiersz autora Następny wiersz autora

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Brak komentarzy
Portal z poezją Pisze wiersze