Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Listopadowa pio...2020-11-18 04:47
Wyznanie2020-11-18 01:01
MOJA MODLITWA2020-11-18 00:44
Skarb świata 2020-11-18 00:02
Za mało miłości2020-11-17 23:30
Nikt nie zrozumie2020-11-17 23:05
Nie da się opow...2020-11-17 21:19
Nie mam już łez2020-11-17 19:27
Nie chcę pamiętać2020-11-17 19:16
Czuję pustkę2020-11-17 19:06
SŁAWa nic nie z...2020-11-17 17:49
Powiązane nitki2020-11-17 17:36
Nowenna pompeja...2020-11-17 17:19
Kabaret2020-11-17 15:38
Wytarte jeansy2020-11-17 15:27

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

GODNOŚĆ KRÓLEWSKA2020-11-17 22:22
Bez prądu 2020-11-17 11:42
Bez prądu 2020-11-17 11:42
Bądź moim drzewem obok 2020-11-14 13:19
Dlaczego niebo jest ni...2020-11-06 10:15

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Wyznanie2020-11-02 14:07:35120
Prośba2020-11-05 17:34:06120
Babcia Antosia ...2020-11-01 17:59:01120
na sercu2020-11-02 12:40:39110
Zwyczajnie2020-11-01 08:20:39110
Brak2020-11-02 20:41:41110
Kolor lata2020-11-07 09:33:40110
Dar2020-11-07 17:14:34100
Wolność 2020-11-11 21:55:26100
Siła2020-11-07 11:33:34100

więcej

Dodane oceny: niebieski : 10, Victoria Angel : 10, leon : 10, noa : 10
Suma : 40
Ilość : 4
Miejsce w rankingu: 13590
W rankingu brana jest pod uwagę Suma punktów. Zaloguj się, żeby móc oceniać. Wyświetlą się wtedy gwiazdki. Wskazują one na Twoją ocenę. Jeżeli są "puste" oznacza to, że wiersz czeka na Twój werdykt.

Venefica

Mieszkasz samotnie wśród leśnej głuszy
W drewnianej chacie, z dala od ludzi
Spoglądasz daleko w otchłań swej duszy
To sen na jawie, nikt cię nie zbudzi

Po lesie rozbrzmiewa pogańska ballada
Nić pajęczyny pośród twych włosów
Tu nie dosięgnie cię święta zagłada
W postaci klątwy płonących stosów

Nie masz na ciele żadnego znamienia
Na znak świadectwa żeś córką Szatana
Podążasz za głosem własnego sumienia
Nie musisz przez ludzi być rozumiana

W miedzianym kotle tajemna mikstura
Bulgocze coraz to barwę zmieniając
Usiadłem, stół, niedźwiedzie skóry
Po wnętrzu ciekawie się rozglądając

Zwierzęce czaszki, rogi, sztylety
Zdobią tu każdą dosłownie ścianę
To wszystko trofea mądrej kobiety
Która zna sposób na wszelką ranę

Twa skóra pachnie wonnymi ziołami
Z których sporządzasz maście, napary
Magiczne znaki czynisz rękami
Szepczesz zaklęcia wdychając opary

Twarz słońcem spalona wyraża skupienie
Myślami jesteś w innej krainie
Dziko spoglądasz ognia płomienie
“Wszystko przeminie, wszystko przeminie”

Data dodania2020-11-14 15:39
KategoriaRóżne
AutorMarcin Olszewski

O autorze Wszystkie wiersze

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)


Fatal error: Call to a member function pokazKomentarzeDlaWiersza() on null in /home/server753812/ftp/piszewiersze/Components/wyswietlWiersz.php on line 186