Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Za mało2020-12-04 05:20
Radość bez imienia2020-12-04 05:04
Będę mieć nadzieję2020-12-04 02:03
Większa jest mi...2020-12-04 01:44
Rozterki2020-12-03 23:03
Czas2020-12-03 21:22
Nie odkładaj na...2020-12-03 20:48
Księżyc bez twarzy2020-12-03 20:32
DO DOMU JAKUBA2020-12-03 18:25
Jak moje saneczki 2020-12-03 10:57
smętna ballada2020-12-03 10:32
Inna strefa mił...2020-12-03 09:05
Spotkania2020-12-03 05:11
ufa PEŁNI JEGO ...2020-12-03 04:03
Przyszła baba 42020-12-02 19:28

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

GODNOŚĆ KRÓLEWSKA2020-11-17 22:22
Bez prądu 2020-11-17 11:42
Bez prądu 2020-11-17 11:42
Bądź moim drzewem obok 2020-11-14 13:19
Dlaczego niebo jest ni...2020-11-06 10:15

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Jesteś 2020-12-01 13:20:3280
Sen2020-12-01 20:47:5480
Opowieści2020-12-01 09:54:3580
Mamy siebie...2020-12-01 17:06:0080
Bratnia dłoń2020-12-02 08:23:5170
Niespełniona st...2020-12-01 09:27:3270
Proszę o jeszcz...2020-12-01 17:47:4550
Biografia2020-12-01 20:04:0450
Sytuacja bez wy...2020-12-01 01:14:2350
Słoń nadepnął m...2020-12-01 11:34:2550

więcej

Dodane oceny: leon : 10, niebieski : 10, bittermoon : 10
Suma : 30
Ilość : 3
Miejsce w rankingu: 15392
W rankingu brana jest pod uwagę Suma punktów. Zaloguj się, żeby móc oceniać. Wyświetlą się wtedy gwiazdki. Wskazują one na Twoją ocenę. Jeżeli są "puste" oznacza to, że wiersz czeka na Twój werdykt.

Późnojesienna wyprawa do lasu....

Stęskniony widoku lasu w czas jesieni,
zabrawszy kalosze oraz kurtkę z sieni,
wybrałem się autem w ostępy mi znane
i te jak dotychczas niepenetrowane.

Chciałem oczy sycić barwami złotymi
liści promykami słońca barwionymi,
miałem chęć, na barszczyk z gąsek na śniadanie,
a na obiad pyszne maślaki w śmietanie.

I choć do południa po lesie chodziłem
i dwa razy mało co się nie zgubiłem,
to grzybków jedynie na barszczyk starczyło,
bo to co znalazłem dno kosza zakryło.

Za to wrażeń cudnych pełniusieńka głowa,
szkoda, że pod liśćmi jesień grzyby chowa...

Data dodania2020-11-14 18:24
KategoriaPrzyroda
AutorM.N.

O autorze Wszystkie wiersze Poprzedni wiersz autora Następny wiersz autora

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Widać, że z lasu można wynieść coś nie tylko dla brzucha, ale także dla ducha. Zmysłowe wrażenia są pokarmem dla duszy! Miły wierszyk. Pozdrawiam!
Data dodania: 2020-11-15 22:23
Jako dziecko nazbierałem koszyk przepięknych grzybów...
Mama wszystkie wyrzuciła na gnój jako muchomory...
Babcia jak je zobaczyła zapytała:
Kto wyrzucił na gnój takie piękne kanie...
............ Dwa razy płakałem............
Data dodania: 2020-11-14 18:42
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze