Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

2021: Tydzień 3...2021-01-23 23:58
Kogo to obchodzi2021-01-23 23:48
Bez pośpiechu. 2021-01-23 23:36
Ty to wiesz 2021-01-23 22:45
(DROGO)WSKAŻ2021-01-23 21:23
Po prostu walcz 2021-01-23 20:53
KĄ...SI...KĄ......2021-01-23 20:44
W prostych 2021-01-23 20:25
Typ samotnika2021-01-23 18:24
Miłość i seks2021-01-23 16:21
Dom owiany taje...2021-01-23 13:37
Polubić siebie :)2021-01-23 13:27
Witraż Jesieni2021-01-23 12:39
Druciarz Wspomnień2021-01-23 12:38
Styczeń nad morzem2021-01-23 12:26

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Literatka2021-01-10 21:28
Ciąg dalszy historii o...2021-01-10 19:16
Bez twarzy2021-01-08 19:10
Z pamiętnika buntownika2020-12-30 12:54
Zwolnieni z myślenia cz 22020-12-07 17:22

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Nie wiem2021-01-03 21:27:13250
DŁUGOŚĆ CAŁUSÓW...2021-01-02 22:55:11160
Nieoczywiste2021-01-09 19:43:19150
Poruszenie2021-01-03 08:46:21148
Dzisiaj2021-01-14 14:40:43140
Strach2021-01-02 23:43:17138
Powiew2021-01-02 17:14:24120
Bez ciepła2021-01-16 06:02:49120
Filozoficznie 22021-01-03 09:33:31120
Nieustępliwa2021-01-04 17:33:53110

więcej

Literatka




Przy stoliku obok okna, za którym pada deszcz, siedzi mężczyzna z bukiecikiem w dłoni.
Spogląda na zegarek, w okno i znowu na zegarek- ewidentnie czeka.
Automatycznie, czekam razem z nim. Jest siedem po piątej. Możliwe,
że miało się wydarzyć o piątej, ale się spóźnia. Może piętnaście po tylko mężczyzna
nie trzyma ciśnienia. Nie wiem, postanowiłem o tym nie myśleć, tylko cierpliwie czekać.
Powinien wziąć ze mnie przykład, ten ciągły niepokój,
udziela się innym.
Jest! Poderwał się od stolika, ja też a za mną, następny i następny. Efekt domina,
było nas tylu a ona jedna.
Przerażona cofnęła się na zewnątrz. Przywitali się, dał jej bukiecik.
Rozmawiają, ona pod parasolem on na deszczu. Kelnerka, widząc to,
powiedziała: ona go nie kocha - zobaczcie jak on moknie.
Każdy z nas, zamówił coś mocniejszego i rozmawialiśmy tak o miłości z naszymi szklankami, do późnej nocy.

Data dodania2021-01-10 21:28
Kategoria
AutorNekrozana

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Brak komentarzy
Portal z poezją Pisze wiersze