Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Pantofelek Kopc...2021-03-02 08:34
Zdradliwy marzec2021-03-02 06:49
Auf Insel von m...2021-03-02 02:08
Nova Eva2021-03-02 01:53
Nie jest łatwo2021-03-02 00:14
CIĘŻAR PALCA2021-03-01 21:03
Nić porozumienia2021-03-01 19:32
Słoń 2021-03-01 19:22
"Płomyk nadziei" 2021-03-01 16:55
"Bezmyślny mężc...2021-03-01 16:26
"Anonimowy" 2021-03-01 16:24
"Bulwar marzeń" 2021-03-01 16:23
"Średnia półka" 2021-03-01 16:21
Takie osobiste2021-03-01 16:17
"Jak ze snu" 2021-03-01 14:19

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Obiad2021-01-29 14:15
Literatka2021-01-10 21:28
Ciąg dalszy historii o...2021-01-10 19:16
Bez twarzy2021-01-08 19:10
Z pamiętnika buntownika2020-12-30 12:54

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Dreszcze2021-03-01 11:56:5280
Kieruj się2021-03-01 12:32:1980
Natury odczytem2021-03-01 08:48:0160
W lustrze2021-03-01 05:21:2660
Impresja2021-03-01 04:45:0660
Nić porozumienia2021-03-01 19:32:0750
Takie osobiste2021-03-01 16:17:1150
Rozmyślanie2021-03-01 09:39:0250
Pomimo 2021-03-01 10:02:5850
"Koszmar" 2021-03-01 02:03:2240

więcej

Dodane oceny: PIERRE : 10, leon : 10, basia53 : 10, Victorio : 10, Teodozja : 10, Zieleń Twoich oczu : 10
Suma : 60
Ilość : 6
Miejsce w rankingu: 10022
W rankingu brana jest pod uwagę Suma punktów. Zaloguj się, żeby móc oceniać. Wyświetlą się wtedy gwiazdki. Wskazują one na Twoją ocenę. Jeżeli są "puste" oznacza to, że wiersz czeka na Twój werdykt.

Nierozumiana

Nierozumiana, jak mak pośród zbóż
przyjmuję do siebie kolejny wbity nóż
Mówisz: „Nie możesz być taka, jaka jesteś”,
a ja ponad to niczego nie chcę więcej

Ułożyć myśli mi trudno tak,
by w końcu ich było Ci w smak
Są takie inne, są takie obce,
uważasz, że zwodzą mnie na manowce

Ale ja wierzę w ich rację bytu,
przydaję Twoim twierdzeniom rangę mitu
choć szukam potajemnie muzyki miłej Tobie,
wiem, że z charakterem swoim nic nie zrobię

Uparcie wierzę w marzenia mojej duszy,
choć wiem, że i tak świat szybko je zagłuszy
A ja słowami Twymi upomniana
dzień skończę znowu nierozumiana…

Data dodania2021-02-20 14:19
KategoriaRóżne
AutorMartyna

O autorze Wszystkie wiersze Poprzedni wiersz autora Następny wiersz autora

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Ładnie:) Każdy ma w sobie coś niezrozumiałego...
Data dodania: 2021-02-22 08:01
W zasadzie to mak dosypywano podczas siania buraków...
Terminy zbiorów są różne...
Nie wyobrażam sobie zbioru makówek w jakimkolwiek zbożu...
Data dodania: 2021-02-20 16:28
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze