Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Katecheza2021-05-06 17:45
Obrona ?2021-05-06 15:57
Nawet2021-05-06 12:39
Bez tytułu2021-05-06 12:02
po zmroku 2021-05-06 11:59
Berlin2021-05-06 11:30
Ciągle w czytaniu2021-05-06 10:53
Nowy dzień2021-05-06 10:52
Ułamki mojego s...2021-05-06 09:13
"Narkotyk"2021-05-06 01:59
Być zgodnym 2021-05-05 20:53
Modlitwa grzesz...2021-05-05 20:40
UKAZAĆ SENS2021-05-05 20:05
Na chwilę2021-05-05 18:49
Trudno być aniołem2021-05-05 16:53

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Pobudka cz. 22021-05-01 12:16
Arkadia2021-04-26 20:17
Hermes bierze w ramion...2021-04-14 00:57
Covid 192021-04-08 11:04
Nie o bratkach2021-03-23 22:32

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

W biegu2021-05-02 16:16:40110
Warszawa2021-05-01 16:43:15110
Jestem Twoja2021-05-01 08:36:34110
*** ( haiku )2021-05-03 17:24:15110
Sonet o płomieniu2021-05-04 17:43:00100
Piękna miłość 2021-05-03 18:43:09100
Jak znów się za...2021-05-02 12:15:15100
zapiski w drodze2021-05-01 10:14:52100
Maj2021-05-01 06:25:50100
Nie pytaj 2021-05-01 20:12:5090

więcej

Pobudka cz. 2

Leżałem na kanapie na przeciwko siedział mój  przyjaciel może  5 metrów przed i mówi już pora i wskazał mi dziwny zegar który był zawieszony jak by na ścianie  a zarazem w przestrzeni za moimi plecami . 2 duże tarcze średnica 15cm około a na obrzeżach tych tarczy 2 mniejsze średnica 5 cm. Jakby oOOo ciemne tło lecz zarys i cyfry niebiesko-zielone przenikajace sie nawzajem. Nagle w koło nas zaczęło tworzyć się całkiem inne nowe otoczenie . Z nicości, najpierw białe tło w około i po kolei słoneczny dzień,  bezchmurny przyjemnie ciepły  znajduje sie na łodzi nie duża  może 4-5 metrowa. A w koło jak za dotknięciem magicznej różdżki tworzy sie cały świat . Łódka zaczęła sie poruszać od fal napływającej wody pojawiały się brzegi rzeki z roślinności i całą florą i fauną.
Krystalicznie czysta woda z kamykami i roślinami i tak wspaniałymi kolorami. Aż postanowiłem zanurzyć nogi w tej wodzie.  Gdy wsunąłem nogi do wody w tym samym czasie łodka dotknęła lewej strony brzegu a świat który nas otaczał przestał sie tworzyć.  Proces tworzenia zakączył się w samą porę gdyż  moja prawa dłoń skrywała coś co dostałem od tajemniczej istoty. Spojrzałem na rękę cztery palce zakrywały wewnętrzną część dłoni a kciuk dociskał palec wskazujący.  Otworzyłem palce i ujrzałem małą czerwoną rybkę i wypuściłem do krystalicznie czystej wody. Po chwili obudziłem się na swoim łóżku.

Data dodania2021-05-01 12:16
Kategoria
Autor.pat.

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Brak komentarzy
Portal z poezją Pisze wiersze