Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Ich czas2021-06-21 05:36
Bez lęku2021-06-21 04:59
Psalm psi2021-06-21 00:40
"Paranoik"2021-06-21 00:32
W DROGĘ!2021-06-20 23:44
Oczy 2021-06-20 23:33
Życie to nie sen..2021-06-20 21:12
Lato z radiem2021-06-20 19:44
Motyl2021-06-20 16:34
Truskawka2021-06-20 16:22
Na nowe2021-06-20 11:27
Wspomnienia2021-06-20 01:06
The Visitor II2021-06-20 00:37
Miłość c.d.2021-06-19 20:07
HIPNOZA KĄPIELI2021-06-19 19:56

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Krótki Dziennik. 17.50...2021-06-20 17:54
Radioactive zone III: ...2021-06-18 00:38
Radioactive zone II: K...2021-06-16 21:42
Krótki dziennik. 20:26...2021-06-15 20:56
Radioactive zone: Musl...2021-06-14 22:36

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Lubię2021-06-13 13:06:37190
już nie piszę o...2021-06-04 20:43:15140
Zawierszowani 2021-06-13 18:41:05140
HYMN SZCZĘŚCIA ...2021-06-12 19:21:03140
Wystarczy 2021-06-07 19:31:07130
Dziwny obraz o ...2021-06-11 20:04:48120
Z kosmosu2021-06-01 13:43:55120
Pamiętniki2021-06-04 21:02:36110
Świat dziecka 2021-06-01 08:20:34110
W cieniu2021-06-13 12:45:54110

więcej

Dziennik krótki. 09:07 Środa. 19.05. Nowarwegia.

Tak mi przyszło do łba, po rozmowie z najbliższymi o działkach, działkowiczach, brzydocie, roślinach jadalnych w ogrodzie. Warzywniak witamina na warszawskiej woli, którego niema. Ale był. I wreszcie przeczytałam wiersz, który wyłowiłam z internetu. Jak bym łowiła na fiordach Norwegii . Trudno się tam łowi, stoi, krzywo jest , niewygodnie, ale się łowi . I wiersz. I ten wiersz, jak dzikie węże, nie no dobra , tak sobie, to napisałam.

Sonet II



To jest to, co czuję, kiedy piszę.

To pikuje, to pepperoni. Poproszę coli.

To pierdoli, to nawiązuje, to figluje

I żartuje. Figuruje i funguje. Boli,



Boli cię, że nie możesz chcieć tego co

Ja. Nie pojedziesz w te rejony, bo nie wiesz

Gdzie trzeba, bo tego nie czujesz. Jebniesz w drzewa.

Czwarty wers w drugiej strofie, bo tego chcę.



Nie boli mnie, bo to tylko pisanie.

Piszę po pracy, a czasem w trakcie. To użycie

Co jakiś czas do mnie – tak się składa – wraca



Jak praca (ale inaczej). Dobrze wiem jakie

Słowa są potrzebne, bo wszystkie są takie

Same. Przerzutnia wjeżdża i nikt nie podjeżdża.

Data dodania2021-05-19 09:14
Kategoria
Autorlaurakurek

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Różne rzeczy, fakty, artefakty zasypuję słowami.
Data dodania: 2021-05-19 09:28
Śmieć ?
Data dodania: 2021-05-19 09:26
Kto sobie pomyślał
Data dodania: 2021-05-19 09:26
Sprostowanie.
Bo wyszło jak by to był mój wiersz, a nie jest. Ale takie wiersze, są. I są wierszami. Są wierszami , nawet bardziej, niż inne wiersze, o których się mówi, że są wierszami, jak np. Sonet.
***
A, przypomniałam sobie też, przez ten wiersz, że gdzieś we wszechświecie żyje sobie, Ewa Sonet, która kiedyś fotografowała siė na golasa i wrzucała te fotki do sieci. Do dziś można je gdzieś wyłowić jak jakiś , pomarszczony kosmiczny
Artefakt z kapsuły czasu .. .
Data dodania: 2021-05-19 09:25
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze