Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

ODPOWIEDŹ2021-09-23 00:48
Ile to jest warte?2021-09-23 00:12
Obojętność2021-09-22 22:45
tunel2021-09-22 22:12
nieznani sobie ...2021-09-22 22:03
Wolny ptaszek2021-09-22 21:06
SYNCHRONIA2021-09-22 21:02
PRAGNIENIE2021-09-22 19:44
Co to jest za r...2021-09-22 19:13
Powitanie jesieni2021-09-22 19:03
Nawyki online2021-09-22 18:50
Już prawie powrót2021-09-22 18:40
Komedia Kobiecy...2021-09-22 15:19
Brak telewizorni2021-09-22 14:37
Tylko poczekajmy2021-09-22 13:48

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

W przyszłą sobotę prac...2021-09-18 19:42
KD. 23.59 Wt.17.08. Pr...2021-08-18 00:25
Po mojemu, czy po twoj...2021-08-07 18:38
Wspaniały przywilej2021-08-06 15:42
K.D. 11.50 Pt.06.08 2021-08-06 12:03

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

A Ty mi sercem ...2021-09-03 18:20:58170
prawie-szczęście 2021-09-02 18:23:37170
Chwila odpoczynku2021-09-04 06:23:59150
Tym2021-09-02 15:34:03140
Moje cytaty pis...2021-09-19 18:47:13140
Nie ma......2021-09-17 13:59:33130
A tam dalej2021-09-08 12:33:08130
Jesień życia2021-09-02 09:30:54130
Sadzawka2021-09-17 11:14:13120
W skwarze lata2021-09-04 19:40:20120

więcej

Dziennik krótki. 09:07 Środa. 19.05. Nowarwegia.

Tak mi przyszło do łba, po rozmowie z najbliższymi o działkach, działkowiczach, brzydocie, roślinach jadalnych w ogrodzie. Warzywniak witamina na warszawskiej woli, którego niema. Ale był. I wreszcie przeczytałam wiersz, który wyłowiłam z internetu. Jak bym łowiła na fiordach Norwegii . Trudno się tam łowi, stoi, krzywo jest , niewygodnie, ale się łowi . I wiersz. I ten wiersz, jak dzikie węże, nie no dobra , tak sobie, to napisałam.

Sonet II



To jest to, co czuję, kiedy piszę.

To pikuje, to pepperoni. Poproszę coli.

To pierdoli, to nawiązuje, to figluje

I żartuje. Figuruje i funguje. Boli,



Boli cię, że nie możesz chcieć tego co

Ja. Nie pojedziesz w te rejony, bo nie wiesz

Gdzie trzeba, bo tego nie czujesz. Jebniesz w drzewa.

Czwarty wers w drugiej strofie, bo tego chcę.



Nie boli mnie, bo to tylko pisanie.

Piszę po pracy, a czasem w trakcie. To użycie

Co jakiś czas do mnie – tak się składa – wraca



Jak praca (ale inaczej). Dobrze wiem jakie

Słowa są potrzebne, bo wszystkie są takie

Same. Przerzutnia wjeżdża i nikt nie podjeżdża.

Data dodania2021-05-19 09:14
Kategoria
Autorlaurakurek

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Różne rzeczy, fakty, artefakty zasypuję słowami.
Data dodania: 2021-05-19 09:28
Śmieć ?
Data dodania: 2021-05-19 09:26
Kto sobie pomyślał
Data dodania: 2021-05-19 09:26
Sprostowanie.
Bo wyszło jak by to był mój wiersz, a nie jest. Ale takie wiersze, są. I są wierszami. Są wierszami , nawet bardziej, niż inne wiersze, o których się mówi, że są wierszami, jak np. Sonet.
***
A, przypomniałam sobie też, przez ten wiersz, że gdzieś we wszechświecie żyje sobie, Ewa Sonet, która kiedyś fotografowała siė na golasa i wrzucała te fotki do sieci. Do dziś można je gdzieś wyłowić jak jakiś , pomarszczony kosmiczny
Artefakt z kapsuły czasu .. .
Data dodania: 2021-05-19 09:25
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze