Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Jak rekwizyt2021-09-26 05:30
żegnając się 2021-09-26 02:21
W westchnieniac...2021-09-26 01:53
Co się stało?2021-09-25 23:55
Dom2021-09-25 23:15
dokończ!2021-09-25 23:11
c'est la vie2021-09-25 22:42
Żyć Miłością2021-09-25 22:19
Drugie miejsce2021-09-25 21:42
Jesienne zadumanie2021-09-25 21:21
RUSZAJ SZEPTEM!2021-09-25 21:11
nieznajoma2021-09-25 20:59
NA ŚWIADECTWO D...2021-09-25 20:25
PONADCZASOWA...2021-09-25 19:57
Ktoś2021-09-25 18:38

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Szczury2021-09-24 19:17
Nie przybywajcie do Kh...2021-09-24 18:01
Szafran2021-09-24 17:21
W przyszłą sobotę prac...2021-09-18 19:42
KD. 23.59 Wt.17.08. Pr...2021-08-18 00:25

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

prawie-szczęście 2021-09-02 18:23:37170
A Ty mi sercem ...2021-09-03 18:20:58170
Chwila odpoczynku2021-09-04 06:23:59150
Mojej miłości...2021-09-17 21:00:03140
Tym2021-09-02 15:34:03140
Moje cytaty pis...2021-09-19 18:47:13140
Nie ma......2021-09-17 13:59:33130
Jesień życia2021-09-02 09:30:54130
A tam dalej2021-09-08 12:33:08130
W skwarze lata2021-09-04 19:40:20120

więcej

Krótki dziennik. 14.07 Niedz. 13.06 Na targu staroci.

Napisano 26 lipca 2020
10:02 e
1984. Kto kontroluje przeszłość, kontroluje teraźniejszość.
Mój pusty umysł. 123456789 10.
****
No nie, akurat dzisiaj nie liczyłam. Polazłam na pchli targ. Poszperać. Pogmerać, poprzyglądać się, podsłuchać mądrości. Hi hi :) tak. Ludzie na pchlich targach wiedzą wszystko o wszystkim. Fajnie jest w takich miejscach, te wszystkie narzekania, rady, drobne oszukaństwa, gadki szmatki, ale znalazłam jeden rzeźbiony kamień, na który nie było mnie stać, to po pierwsze, a po drugie powątpiewałam w jego autentyczność, ale był fajny to fakt. Miałam parasol i się nie bałam deszczu. Teraz obiad z mizerią. Prawdziwą mizerykordyją, oto prawdziwy przepis na dobre życie.
Odejdźcież od ekranów. Wróćmy na stadiony stragany karawany.
Wolne Powietrze .
I tak dalej …

***
do znudzenia

***
Dzikie Węże.

Data dodania2021-06-13 14:32
Kategoria
Autorlaurakurek

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Były, były kłótliwe baby , a jakże. I zjebane staruchy, które dawno przekroczyły termin użycia.

Jezusie, przyjdź i wytęp ich,
niech zostanie tylko parę drzew.
Odmęty morskie niech
Się przestaną kłębić
Od wszelkiego stworzenia.
Tak Posejdonie niech gniew twój
Będzie nieokiełznany i straszny
Wyjcie Syreny !

Gniew !
Data dodania: 2021-06-13 14:41
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze