Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Rzeka2021-07-28 22:59
TRZECI ŚWIAT2021-07-28 20:50
Własność2021-07-28 19:53
CAŁUS wśród BURZ2021-07-28 19:49
gdziekolwiek2021-07-28 19:11
Chmura2021-07-28 18:51
TRWAJCIE w WIERZE2021-07-28 17:07
Nad strumieniem...2021-07-28 16:47
Memento!2021-07-28 14:34
Nie zabiorę Ci ...2021-07-28 13:28
Kałuże dla świata2021-07-28 11:31
Eksperymenty na...2021-07-28 11:14
Naburmuszony kot2021-07-28 08:53
Szkoda, że to już2021-07-28 05:26
Wiosna2021-07-28 01:49

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

4piwo2021-07-29 00:48
Krotaki dziennik. Prze...2021-07-26 12:08
Sennik./004: To nie se...2021-07-24 15:34
Kd. 18.12 Pt.23.07 2021-07-23 18:33
Krótki dziennik. 11:53...2021-07-19 12:11

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

UTRACONE PEJZAŻE2021-07-03 18:29:01160
Nad ranem2021-07-16 16:01:09160
Cierniowa róża2021-07-12 20:39:19150
Moje życie 2021-07-04 21:12:07150
GDYbym MOGŁA2021-07-04 19:41:26140
Nad jeziorem2021-07-05 08:34:52140
JESTeś2021-07-03 23:52:10140
NA DZIEŃ DOBRY2021-07-18 11:42:16130
Z lipcem2021-07-15 07:49:07130
zapiski z dnia(3)2021-07-14 08:06:34120

więcej

Radioactive zone II: Karaczaj

Jezioro rozlewa się u mych nóg, niezmącone niczyją stopą ani płetwą srebrzystej ryby. Doskonale czarne, ciche i martwe. Coś się wciąż przemienia w dookolnym widzeniu krajobrazu… Otaczają mnie pojedyncze drzewa, spróchniałe kikuty… Przekształca się i kłębi, choć ― przecież nie żyje… Trwa w przepaściach mroku ― niepodobne do samego siebie, do niczego… Jest… Nie ma… ― Znowu jest… Unoszą się na środku mgielne opary, suną powoli, jakby od niechcenia, niczym widma ― obojętnych za życia ludzi… Nieubłagane milczenie nieskalanej toni…

Przybliżam twarz do gładkiego, połyskującego lustra, widząc ją i słysząc w pulsującej głowie ― jakiś wewnętrzny przekaz, piskliwy szum… Ktoś niewyraźnie szepcze ― albo wiatr roztrąca śmiertelny pył…

(Włodzinierz Zastawniak, 2017-12-12)

***

Karaczaj – nieistniejące już jezioro w obwodzie czelabińskim w Rosji. Przez dziesięciolecia wylewane były do niego substancje radioaktywne z pobliskich zakładów atomowych „Majak”. Jezioro to było uważane za najbardziej skażony zbiornik wodny na świecie.

***

https://www.youtube.com/watch?v=xg6rVfQABMo

Data dodania2021-06-16 21:42
KategoriaRóżne
AutorIncommunicado

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Brak komentarzy
Portal z poezją Pisze wiersze