Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Rzeka2021-07-28 22:59
TRZECI ŚWIAT2021-07-28 20:50
Własność2021-07-28 19:53
CAŁUS wśród BURZ2021-07-28 19:49
gdziekolwiek2021-07-28 19:11
Chmura2021-07-28 18:51
TRWAJCIE w WIERZE2021-07-28 17:07
Nad strumieniem...2021-07-28 16:47
Memento!2021-07-28 14:34
Nie zabiorę Ci ...2021-07-28 13:28
Kałuże dla świata2021-07-28 11:31
Eksperymenty na...2021-07-28 11:14
Naburmuszony kot2021-07-28 08:53
Szkoda, że to już2021-07-28 05:26
Wiosna2021-07-28 01:49

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

4piwo2021-07-29 00:48
Krotaki dziennik. Prze...2021-07-26 12:08
Sennik./004: To nie se...2021-07-24 15:34
Kd. 18.12 Pt.23.07 2021-07-23 18:33
Krótki dziennik. 11:53...2021-07-19 12:11

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

UTRACONE PEJZAŻE2021-07-03 18:29:01160
Nad ranem2021-07-16 16:01:09160
Cierniowa róża2021-07-12 20:39:19150
Moje życie 2021-07-04 21:12:07150
GDYbym MOGŁA2021-07-04 19:41:26140
Nad jeziorem2021-07-05 08:34:52140
JESTeś2021-07-03 23:52:10140
NA DZIEŃ DOBRY2021-07-18 11:42:16130
Z lipcem2021-07-15 07:49:07130
zapiski z dnia(3)2021-07-14 08:06:34120

więcej

Krótki Dziennik. 17.50 Niedz. 20.06. Dymanie sranie odpoczywanie. Jedzenie.


Napisano 23 stycznia
23.01
Mieszanka zbiegów okoliczności, spotkań.
rodziny grubasów ze świata wirtualnego, to wszystko.
Cała rzeczywistość, niby skomplikowana maszyneria.
Rośnie to sobie, tylko. I umiera. Dobrze jest być chudzielcem.

***
Wieść gminna niesie.

W moich oczach betonowy szajs
Nie ma ludzi w lesie
W moim mózgu betonowa pustynia
W poniedziałek Nie ma ludzi w lesie

Pod czachą zmodyfikowany kwas
Nie ma ludzi w lesie
W moim ciele zwoje kabli
W poniedziałek Nie ma ludzi w lesie

Chodzą okularowcy
Nie ma ludzi w lesie
W trumnie niewygodnie jest
W poniedziałek Nie ma ludzi w lesie

Fabryka sprzedaje drelichy marzeń
Nielichy kwas. Patrzę i słyszę.
Nie ma ludzi w lesie. W poniedziałek Nie ma ludzi w lesie

****
nienasycenie we wszystkich aspektach. Stop. Demony dziś Stop. Wszystko ruszy od jutra. Maniana.

Data dodania2021-06-20 17:54
Kategoria
Autorlaurakurek

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Pelikany rosną w świetle halogenów. W mocnym świetle dwóch słońc.
Data dodania: 2021-06-20 18:44
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze