Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Pokój dziecinny2021-10-22 14:13
Nieważne 2021-10-22 13:50
Spotkania2021-10-22 13:41
Instynkt i gęba2021-10-22 09:16
Po wszystkim..2021-10-22 08:59
U portu cierpie...2021-10-22 01:51
Na płótnie2021-10-21 23:49
Gdybyś2021-10-21 22:56
Scenariusz na M...2021-10-21 22:43
PYTANIE o ROZPO...2021-10-21 21:03
Senna misja2021-10-21 20:30
Jeżowe igraszki2021-10-21 17:53
... bukiet spoj...2021-10-21 13:43
***(liryczne ws...2021-10-21 11:51
Szkoda...2021-10-21 10:55

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Rozalia2021-10-13 22:46
Kd 10.08, sob. 9.10 st...2021-10-09 10:29
krótki dziennik 18.55 ...2021-10-03 19:20
Kd.09.42, sob.2.10 wol...2021-10-02 10:06
Świadectwo2021-09-28 00:24

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Róże 2021-10-01 02:25:14180
Bo świat jest inny2021-10-04 17:29:29170
Tak po prostu2021-10-16 15:51:19160
Wolne dni....2021-10-12 14:48:42160
Roztańcz we mni...2021-10-12 20:27:31150
Modlitwa ta naj...2021-10-17 12:32:11150
niewinne tęsknoty 2021-10-06 10:23:35150
Pozwól się poko...2021-10-14 17:19:35150
Do czytelnika2021-10-04 08:37:04140
brzuszek2021-10-16 16:21:04140

więcej

DUSZE

To było niezwykłe miejsce, podobne do plaży lecz na tyle ogromne aby nazwać je pustynią gdyby nie miejsca porośnięte zielenią. Czułam przyjemne ciepło, zarówno płynące ze strony słońca jak i piasku. Od ludzi aż się roiło. Słychać było gwar i radosny śmiech.
Znalezisko jakie wpadło mi w dłonie zachwyciło mnie do tego stopnia, że miałam ochotę pobiec i jak dziecko podzielić się radością z rodzicami. Wszędzie leżały kryształy. Wielobarwne różnej wielkości. Nazbierałam w dłonie tyle ile się w nich mieściło i już chciałam iść do rodziców gdy nagle nad głową pojawiły się dziwne samoloty na wpół przeźroczyste, z których wystawały długie rury skierowane w stronę ziemi.
Wszyscy, którzy zauważyli podniebne pojazdy powstawali i przyglądali się maszynom. Chciałam znaleźć rodziców i wtedy jeden statek zaczął strzelać białym światłem w ludzi stojących tuż pod nim. Rozbłysk oślepiał a gdy przygasał po kobietach i mężczyznach nie było śladu za to na piasku mieniły się kryształy.
Nim pojęłam co się dzieje ze snu wybudziło mnie szczekanie mojego psa…

Na podstawie snu 25/26.05.21

Data dodania2021-07-18 11:43
Kategoria
AutorZOLEANDER

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

bardzo oryginalny zapis snu...
Data dodania: 2021-07-23 20:25
Dziękuję Piotrze :)
Data dodania: 2021-07-22 16:03
W tym jest duża mądrość i troska:
,, ludzie postawieni przez życie obok nas są bezcenni"- jak ich odbierzemy lub ważniejsze: ile im damy zanim odejdą to pytanie o skarb naszego życia.
Data dodania: 2021-07-18 13:16
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze