Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Rzeka2021-07-28 22:59
TRZECI ŚWIAT2021-07-28 20:50
Własność2021-07-28 19:53
CAŁUS wśród BURZ2021-07-28 19:49
gdziekolwiek2021-07-28 19:11
Chmura2021-07-28 18:51
TRWAJCIE w WIERZE2021-07-28 17:07
Nad strumieniem...2021-07-28 16:47
Memento!2021-07-28 14:34
Nie zabiorę Ci ...2021-07-28 13:28
Kałuże dla świata2021-07-28 11:31
Eksperymenty na...2021-07-28 11:14
Naburmuszony kot2021-07-28 08:53
Szkoda, że to już2021-07-28 05:26
Wiosna2021-07-28 01:49

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

4piwo2021-07-29 00:48
Krotaki dziennik. Prze...2021-07-26 12:08
Sennik./004: To nie se...2021-07-24 15:34
Kd. 18.12 Pt.23.07 2021-07-23 18:33
Krótki dziennik. 11:53...2021-07-19 12:11

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

UTRACONE PEJZAŻE2021-07-03 18:29:01160
Nad ranem2021-07-16 16:01:09160
Cierniowa róża2021-07-12 20:39:19150
Moje życie 2021-07-04 21:12:07150
GDYbym MOGŁA2021-07-04 19:41:26140
Nad jeziorem2021-07-05 08:34:52140
JESTeś2021-07-03 23:52:10140
NA DZIEŃ DOBRY2021-07-18 11:42:16130
Z lipcem2021-07-15 07:49:07130
zapiski z dnia(3)2021-07-14 08:06:34120

więcej

Krótki dziennik. 11:53, pon. 19.07. Śniadanie i śnienie.

Nooztego imaginarium
nie da się uciec.

spieprzyc, zwiać. Pozostaje tylko nastawić płytę gramofonową . Nastawić patefon, tak jak się nastawia samowar i grać. Mam teraz emancipatora, trochę już podsypiam, miałam też bagietkę z twarogiem ze szczypiorkiem i gorącą słodką herbatę. Czarną jak pieprz. A teraz emancipator usypia mnie bassprzesterem . W fotelu siedzę jak mój dziadek i łepetynach misie zwiesza, ciekawe czy może się urwać ?
Urwę się w czasie snu, zerwę się. Zero pracy. Robota ramota.

Ale mam brudną koszulkę, mam plamę. Fleia. Das fleia. Fisz. Fisz Fleia. Oczy się zamykają, rozkłada się powietrzny chmurowiec, zabiera mnie tam gdzie chcę. Pustynia , pode mną wieże bagdadu, doczepiana broda powiewa w lewą stronę, zakręcam i powiewa w prawą stronę, no co dopiero poznajė jak kierować latającym dywanem.
Latam teraz odwrotnie. Do góry nogami. Broda mi zwisa na dół . Szybki skos . Siedzę po turecku, lewa. Na prawej. Broda zasłania plamę. Głowa opada, i śpię. Ciekawe czy się może urwać ?


(:

Data dodania2021-07-19 12:11
Kategoria
Autorlaurakurek

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Ja ciągle chodzè późno spać.
Data dodania: 2021-07-20 23:20
Myślę, że wczoraj późno poszłaś spać..
Próbowałaś malować?...nie ściany..masz dobre wyobraźnię przestrzenną...problem z cierpliwością a to potrzebne do szlifowania talentu:(
i czy czasem nosisz bluzkę w kropki?- na przekór sobie..
Data dodania: 2021-07-19 22:05
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze