Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Pokój dziecinny2021-10-22 14:13
Nieważne 2021-10-22 13:50
Spotkania2021-10-22 13:41
Instynkt i gęba2021-10-22 09:16
Po wszystkim..2021-10-22 08:59
U portu cierpie...2021-10-22 01:51
Na płótnie2021-10-21 23:49
Gdybyś2021-10-21 22:56
Scenariusz na M...2021-10-21 22:43
PYTANIE o ROZPO...2021-10-21 21:03
Senna misja2021-10-21 20:30
Jeżowe igraszki2021-10-21 17:53
... bukiet spoj...2021-10-21 13:43
***(liryczne ws...2021-10-21 11:51
Szkoda...2021-10-21 10:55

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Rozalia2021-10-13 22:46
Kd 10.08, sob. 9.10 st...2021-10-09 10:29
krótki dziennik 18.55 ...2021-10-03 19:20
Kd.09.42, sob.2.10 wol...2021-10-02 10:06
Świadectwo2021-09-28 00:24

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Róże 2021-10-01 02:25:14180
Bo świat jest inny2021-10-04 17:29:29170
Tak po prostu2021-10-16 15:51:19160
Wolne dni....2021-10-12 14:48:42160
Roztańcz we mni...2021-10-12 20:27:31150
Modlitwa ta naj...2021-10-17 12:32:11150
niewinne tęsknoty 2021-10-06 10:23:35150
Pozwól się poko...2021-10-14 17:19:35150
Do czytelnika2021-10-04 08:37:04140
brzuszek2021-10-16 16:21:04140

więcej

K.D. 11.50 Pt.06.08

Koniec ze zawłaszczaniem mèskiej przestrzeni, tymi dzbanuszkami, obrusami w kratkę.
Kwiatki precz ! Mam takiego kumpla, śmiałam się. Ty to masz dobrze, jesz sobie kanapkę, jadłam sobie kanapkę z pomidorem i trochę pykałam w telefon. On gadał.
- a ja muszę gadać, bo wiesz ? Muszę zacząć władać przestrzenią, bo normalnie
czuję przygnębienie i upadekducha, kupię najpierw męską kanapę, pikowaną i czarną ze skaju, jak kiedyś.
Super, ożywiłam się, też bym taką chciała.
… i tak mija kolejny szary dzień lata

***
wbijałam w ten telefon w poszukiwaniu starego gramofonu
Z dobrą igłą i za różnymi winylami, a skończyłam na suszach CBd i
Szklanych fajach, koniec przerwy, co za gówno, czas wracać do magazynu.
Szczekaczka grzmi na nas. Pracownicy tacy i tacy proszeni o powrót na pierwszą linie frontu.

Zapinamy kombinezony, zakładamy rękawice i kaski i idziemy na rzeź niewiniątek.

Data dodania2021-08-06 12:03
Kategoria
Autorlaurakurek

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Albo, może ? Idziemy jak te niewiniątka na rzeź ?
Telefon i zegarek , przedmioty ze starego świata, które zmieniły przeznaczenie. Czas się też zmienić ?
Sokratesie, podpowiadaj , co i jak, za czem, co z czem .

Data dodania: 2021-08-06 12:15
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze