Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

To nie2022-06-25 21:50
Ach2022-06-25 21:38
Nieba błękitem2022-06-25 21:28
niech nie pieje2022-06-25 15:59
To Serce2022-06-25 05:24
OLa TATY2022-06-24 23:45
WYDOBYWAJĄC z S...2022-06-24 23:10
wakAKCJE2022-06-24 19:25
malowidła przyrody2022-06-24 19:07
Życiowa prawda2022-06-24 14:07
Liberanki 22022-06-24 11:43
Rudowłosa2022-06-24 05:43
Przepraszam Tat...2022-06-23 22:37
NieKONIECznie2022-06-23 21:23
RADOŚĆ w PANU2022-06-23 20:34

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Jak wyjaśnić śmierć dz...2022-06-04 00:11
O szaleństwie ateizmu2022-06-02 23:14
Strzelanina w Noisymou...2022-05-24 02:46
Byliśmy martwi2022-05-23 15:02
Odwiedziny2022-05-07 10:25

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Jak zostać świę...2022-06-10 16:15:1190
Tatusiu nasz ko...2022-06-03 12:47:0380
Wspomnienia z d...2022-06-03 16:09:4670
Autobiograficzn...2022-06-08 13:22:1570
Duch budzi się ...2022-06-02 11:24:2070
Na Chmielnej 2022-06-10 22:43:0170
Podziękowania d...2022-06-22 21:37:0160
Łzy2022-06-08 08:58:2260
Egzamin z biolo...2022-06-03 11:17:3660
Limeryk polityczny2022-06-09 11:19:3660

więcej

Kd. 11.40 Sob. 30.10 biedota , zawsze ciężkie czasy

No, na jakim kłamstwie zasadza się prawda o dobrej robocie ?
Ciężka praca nie sprzyja rozmyślaniom , duchowości, medytacji,
Po prostu padamy ciężko na ryj i zasypiamy w ubraniu , byle
Jak przykryci starym kocem, bo na nowy nas nie stać. Nie ma piżamki.
Śmiesznych bamboszy Nie jesteśmy słodcy, ale szorstcy, chamscy.

Dzień jak codzień, okularnik z laptopem, blond kurwa na szpilkach.
Ciastka, kanaapki, kawa , sok , książki, wygodne fotele, kanapa.
Poduszki, plakaty , słońce przez okno. Pogaduszki, szmer, szelest.

Nakładam palantowi, placek z wiśniami. Zaciskam mocno kolbę ekspresu,
Spieniammleko, jeszcze wegekanapeczka z burakiem i heja, następny.
- Pani to taka smutna, proszę o uśmiech, mamy taki piękny sobotni poranek.

Powiedzieć , odpierdol się ? Czy, nie ? Jak jest zdrobniale odpierdolsię .

Data dodania2021-10-30 11:59
Kategoria
Autorlaurakurek

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

ja mam o tyle dobrze, że dźwigając wózki, co mogłyby pomieścić trzy trupy- modlę się, a czym bardziej boli stopa, kolano czy głowa, to przypominam sobie, że robię to dla dzieci i więcej się modlę:)
Data dodania: 2021-10-30 19:30
* ciężka praca fizyczna. Nie jesteśmy głupi, tylko śmiertelnie zmęczeni.
Data dodania: 2021-10-30 12:01
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze