Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

TWE CIEPŁO2021-11-27 23:28
NIC NOWEGO POD ...2021-11-27 20:33
Rzeczy2021-11-27 20:30
ząbkowska2021-11-27 20:16
O odporności st...2021-11-27 19:48
Sercowe udręki2021-11-27 19:21
MIEJSCE POSZUK...2021-11-27 19:02
Niedosyt 2021-11-27 16:20
Nie mam czasu n...2021-11-27 16:12
Kasia2021-11-27 14:51
Ten język2021-11-27 14:40
Kiedy ogarnie c...2021-11-27 14:24
Rasizm a sprawa...2021-11-27 13:10
Fraszki kacowe2021-11-27 13:07
Za oknem pada2021-11-27 10:38

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Wskazówka2021-11-27 20:06
Realia2021-11-27 19:56
Adventure2021-11-27 09:13
Operacja2021-11-27 09:10
Świątynia2021-11-26 13:45

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Dla NIEJ.....2021-11-01 15:04:46250
Gdy obok2021-11-09 14:12:56200
w szkle 2021-11-12 14:36:25190
Wracam dziś2021-11-02 14:12:14190
Kartka z pamięt...2021-11-14 10:13:18190
Przemijanie2021-11-01 01:44:47181
Kwadrans przed2021-11-08 19:41:55180
Blizny czasu2021-11-07 15:51:58180
***(niepoliczal...2021-11-07 11:29:22180
Starzec2021-11-05 23:08:08180

więcej

Kd 10.06 pt.12.11 ewidentnie mgła

Obie nogi na ziemi , mocno zakorzenione, a dookoła chmury, szare białe zimne.
Jak w głowie. 40 powtórzeń stworzonego rytuału i jestem jak nowa
Coby się nie działo. Gwałty powodzie rzezie ogień lód narodziny śmierć tortury ból
Mocny wyrzut dopaminy . Nie. Dziękuję. Wystarczy. To co mam. Zmęczenie, praca
Brak wspólnoty, walka z cieniem , zamiast współpracy. Stop. Książka i śniadanie w ciszy.

Piękną mamy mgłę, zauważyła pani, a pani jak zwykle smutna
Dzień dobry, co podać ?
A tak , dzień dobry. To co zwykle.
Czyli co ? Przepraszam , ale nie pamiętam, mamy wielu klientów.
Ach, tak , oczywiście, kawa i kanapka wege z buraczkiem, poproszę.

Sie robi zjebie.
Łapa mocno na kolbie ekspresu, kiedyś mu strzelę w łeb, jak kiedyś, ale jeszcze nie dziś.

Data dodania2021-11-12 10:25
Kategoria
Autorlaurakurek

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

:)
Data dodania: 2021-11-13 12:57
Nie ma takiej opcji. Albo budzimy się jutro w Białorusi. Musisz obudzić w sobie archetyp wojownika i pomóc w słusznej sprawie. Dlatego przegrywamy , bo nie potrafimy się zjednoczyć , stworzyć grupy i się obronić . Nie umœwiałam się na tańce, bo nie lubię tańczyć, podrygiwać, kręcić. Spadaj.
Data dodania: 2021-11-13 12:39
Śpij w pokoju Lauro:))
ps. najpierw umawiasz się ze mną na taniec...w swetrze...teraz na wojnę...z Putinem..
a ja bym chciał, byś zmieniła pracę i blokhaus..byś spała w Pokoju :)
Amen
Data dodania: 2021-11-13 00:40
A pójdziesz ze mną na wojnè z Putinem ?
Data dodania: 2021-11-12 23:46
Ps. No pewnie że oglądałam :) fajna była ta siostra Radclif , co nie :)))))
Data dodania: 2021-11-12 23:37
1 z 2 Następna
Portal z poezją Pisze wiersze