Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Limeryk - Tanie...2021-11-29 23:44
Rok 20212021-11-29 23:25
W natłoku myśli2021-11-29 23:18
GAWIEDZIOWSTRĘT2021-11-29 22:57
Dzień dobry2021-11-29 22:46
Pierwsze przymr...2021-11-29 22:36
The Visitor 2021-11-29 22:24
SERCE NIE MILCZ...2021-11-29 20:50
Myśl2021-11-29 19:03
MIĘDZY SERCEM a...2021-11-29 19:01
wspomnieniowo2021-11-29 18:28
muzyka2021-11-29 18:17
Czy to moja2021-11-29 14:05
***2021-11-29 13:38
Andrzejki 20212021-11-29 12:31

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Życiorys2021-11-28 10:18
Wskazówka2021-11-27 20:06
Realia2021-11-27 19:56
Adventure2021-11-27 09:13
Operacja2021-11-27 09:10

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Dla NIEJ.....2021-11-01 15:04:46260
Gdy obok2021-11-09 14:12:56200
Wracam dziś2021-11-02 14:12:14190
Kartka z pamięt...2021-11-14 10:13:18190
w szkle 2021-11-12 14:36:25190
Przemijanie2021-11-01 01:44:47181
Blizny czasu2021-11-07 15:51:58180
Starzec2021-11-05 23:08:08180
Kwadrans przed2021-11-08 19:41:55180
***(niepoliczal...2021-11-07 11:29:22180

więcej

Totalitaryzm

Szczegółowy opis wczorajszej sytuacji: około godziny osiemnastej odebrałem formalną umowę o trzymiesięczny pobyt tymczasowy w schronisku archidiecezji warszawskiej pod zarządem Opieki Pomocy Społecznej w imieniu miasta stołecznego - Warszawy, data wystawienia powyższego dokumentu: pierwszego kwietnia dwutysięcznego dziewięćnastego roku, proszę zwrócić uwagę na wyjątkowo istotny szczegół - czas: od daty powstania umowy do daty odebrania umowy, pytanie: czy przypadkiem nie było to świadome ukrywanie umowy w celu wyłudzenia całego mojego dochodu - jak wynika z zawartej umowy: muszę teraz zapłacić za dwa miesiące pobytu, dokładnie - podwójnie?

Muszę zapłacić około osiemset siedemdziesiąt dwa złote, dalej: przy moim dochodzie - około tysiąc dwieście złotych - zostanie mi około dwieście czterdzieści osiem złotych, teraz: skąd mam wziąć sto złotych na miesięczną ratę telefonu komórkowego, sto dziesięć złotych na legalną agencję towarzyską, sto dwadzieścia złotych na obowiązkową stomatologię - dentystę, sto złotych na zdrowe jedzenie i sto złotych na artykuły pierwszej potrzeby, razem: około pięćset trzydzieści złotych, a przy odjęciu około dwieście czterdzieści osiem złotych - skąd mam wziąć około dwieście osiemdziesiąt dwa złote na normalnie funkcjonujące życie?

Powyższą umowę odebrałem z rąk pracownika socjalnego - wielce szanownego pana Grzegorza, który jednocześnie napisał na małej kartce datę: czternastego kwietnia dwutysięcznego dziewięćnastego roku, pytanie: czy przypadkiem nie była to świadoma manipulacja sugestywna, abym przy odbiorze umowy wpisał zaproponowaną datę - zamiast piętnastego maja dwutysięcznego dziewięćnastego roku?

Natomiast kierownik schroniska - wielce szanowny pan Andrzej - natychmiast zamknął drzwi od jednoosobowego gabinetu biurokratycznego, potem: bardzo szybko pobiegł do własnego samochodu obcej marki, pytanie: czy przypadkiem nie była to jak najbardziej świadoma ucieczka?

Przypominam: w październiku dwutysięcznego siedemnastego roku zostałem bezprawnie wyrzucony na warszawską kostkę brukową - winę ponosi rodzina, administracja i temida, a jestem osobą niepełnosprawną - niesłyszącą, teraz: proszę łaskawie otworzyć ustawę zasadniczą - Konstytucję i sprawdzić: co ona mówi na ten temat?

A na ten okrutny padół ziemski przyszedłem na warszawskim Górnym Mokotowie - Madalińskiego i od samego urodzenia do bezprawnego wyrzucenia mieszkałem na warszawskim Dolnym Mokotowie - Czerniakowskiej, trzydzieści cztery metry kwadratowe kosztowały czterysta złotych miesięcznie od jednej zameldowanej osoby, natomiast: dwadzieścia metrów kwadratowych lokalu socjalnego kosztuje dwieście złotych miesięcznie, teraz: za jeden metr kwadratowy w domu ludzi bezdomnych - schronisku: muszę płacić czterysta dwadzieścia pięć złotych miesięcznie, zresztą: ten jeden metr kwadratowy dzielę z inną osobą płci brzydkiej - wielce szanownym panem Władysławem - ma on już na karku siedemdziesiąt lat, pytanie: czy to jest prawdziwe życie?

Władze publiczne mają obowiązek dostarczyć pismo obywatelowi w ciągu siedmiu dni od daty wystawienia danego pisma, pytanie: kto tutaj złamał kodeks prawa administracyjnego?

Opieka Pomocy Społecznej w imieniu miasta stołecznego liczy sobie czynsz na podstawie dochodu obywatela - zabiera trzydzieści procent, teraz: mam zapłacić podwójnie - za dwa miesiące, potem: pracować i jeszcze więcej oddawać pieniędzy Opiece Pomocy Społecznej - czy to przypadkiem nie jest świadome wyłudzanie pieniędzy pod pozorem obowiązującego aktualnie prawa?

Niedawno otrzymałem podwyżkę w postaci około stu złotych, natomiast: reprezentant Opieki Pomocy Społecznej - wielce szanowna pani Joanna - pod maską prawa ukradła mi około sto piętnaście złotych, zresztą: proszę samemu sprawdzić - używając logiki greckiego filozofa - Arystotelesa, pytanie: jeśli odrzucam symulację, lichwę i manipulację - rozbieranie całych liczb na pierwsze czynniki liczbowe - jestem całkowicie pozbawiony inteligencji matematycznej?

Decyzja Opieki Pomocy Społecznej jest całkowicie niezgodna z obowiązującą ustawą zasadniczą z tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego siódmego roku - bazuje ona na ustawie z dnia czternastego czerwca tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego roku jako kodeks postępowania administracyjnego, tym samym: późniejsze rozporządzenia Rady Ministrów również są całkowicie niezgodne z obowiązującą ustawą zasadniczą z tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego siódmego roku, dalej: obowiązkiem Sejmu jest utworzenie nowej ustawy o Opiece Pomocy Społecznej, potem: przekazanie nowej ustawy Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, On: po podpisaniu nowej ustawy winien przekazać nową ustawę Trybunałowi Konstytucyjnemu w celu zbadania jej zapisów z obowiązującą ustawą zasadniczą - Konstytucją, to: nazywamy - procesem legalizacji nowego prawa o Opiece Pomocy Społecznej.

Jestem zmuszony złożyć następujące formalnoprawne wnioski o bezprzymusowym zrezygnowaniu z dożywotniego odszkodowania (renta socjalna) za utratę zdrowego słuchu - wina całkowicie leży po stronie państwowego szpitala - została źle użyta narkoza podczas operacji na moim bardzo wrażliwym nosie i z głodowej łaski podatników (zasiłek pielęgnacyjny), odpowiednio: Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych i Opiece Pomocy Społecznej, inaczej: nie będzie Żywiciel utrzymywał Pasożytów!!!

Łukasz Jasiński (2019)

Data dodania2021-11-25 10:00
KategoriaRóżne
AutorŁukasz Jasiński

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Brak komentarzy
Portal z poezją Pisze wiersze