Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Limeryk - Tanie...2021-11-29 23:44
Rok 20212021-11-29 23:25
W natłoku myśli2021-11-29 23:18
GAWIEDZIOWSTRĘT2021-11-29 22:57
Dzień dobry2021-11-29 22:46
Pierwsze przymr...2021-11-29 22:36
The Visitor 2021-11-29 22:24
SERCE NIE MILCZ...2021-11-29 20:50
Myśl2021-11-29 19:03
MIĘDZY SERCEM a...2021-11-29 19:01
wspomnieniowo2021-11-29 18:28
muzyka2021-11-29 18:17
Czy to moja2021-11-29 14:05
***2021-11-29 13:38
Andrzejki 20212021-11-29 12:31

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Życiorys2021-11-28 10:18
Wskazówka2021-11-27 20:06
Realia2021-11-27 19:56
Adventure2021-11-27 09:13
Operacja2021-11-27 09:10

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Dla NIEJ.....2021-11-01 15:04:46260
Gdy obok2021-11-09 14:12:56200
Wracam dziś2021-11-02 14:12:14190
Kartka z pamięt...2021-11-14 10:13:18190
w szkle 2021-11-12 14:36:25190
Przemijanie2021-11-01 01:44:47181
Blizny czasu2021-11-07 15:51:58180
Starzec2021-11-05 23:08:08180
Kwadrans przed2021-11-08 19:41:55180
***(niepoliczal...2021-11-07 11:29:22180

więcej

Przyjaciel

Mój brat mniejszy miał dwanaście lat, a na imię mu było: Tyger, wysokość jego ciała wynosiła pięćdziesiąt centymetrów, waga jego ciała wynosiła trzydzieści kilogramów i szerokość jego ciała wynosiła pięćdziesiąt pięć centymetrów, sierść miał czarną - ułożoną, nie wymagał jakiejkolwiek pielęgnacji - zmieniał ją na zimę i wiosnę, dodam: klatę miał białą, łapy miał białe i czubek ogona miał biały, także: twarz miał białą, pięć pazurów też miały kolor biały - ostatni pazur jako wilczy był schowany, pomiędzy pazurami miał błony - białe i oczy miał mądre - brązowe, jako szczeniak miał jedne płaty uchowe, potem: podwójne - on słuchał podwójnie - pomagał mi jako osobie niesłyszącej, szczekał bardzo głośno - odbierałem drgania podłogi, mową ciała wskazywał niebezpieczeństwa i wył podczas pełni księżyca, niestety: trzecia rzeczy pospolita bezprawnie wsadziła go do więzienia - schroniska, walczyłem o jego wolne życie - potrzebne było zaświadczenie, że jako osoba niesłysząca mam prawo posiadać pomocnika - przyjaciela, policja odesłała mnie do ośrodka pomocy społecznej, ośrodek pomocy społecznej odesłał mnie do ośrodka pomocy społecznej, ośrodek pomocy społecznej odesłał mnie do miejskiej kancelarii prawniczej, miejska kancelaria prawnicza odesłała mnie na policję i policja odesłała mnie do obrońców praw zwierząt, przypominam: zostałem bezprawnie wyrzucony na miejski bruk warszawski jako osoba niepełnosprawna - niesłyszącą, jednak: myśląca, więc: jestem osobą bezdomną - nielegalnie i jeśli kiedyś przypadkiem usłyszycie muzykę na tym mrocznym pianinie - to gra moja dusza dla niego...

Łukasz Jasiński (2019)

Data dodania2021-11-25 22:45
Kategoria
AutorŁukasz Jasiński

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Smutne ale taką mamy rzeczywistość.
Data dodania: 2021-11-26 13:25
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze