Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

KROPLA WZRUSZEN...2022-01-17 18:53
niegodny a głodny2022-01-17 18:34
Trzy limeryki s...2022-01-17 18:18
W cieniu stareg...2022-01-17 16:52
W ogrodzie miłości2022-01-17 16:09
Jaką drogą2022-01-17 14:29
Nie zaszkodzi2022-01-17 13:43
Czekoladki2022-01-17 13:25
Złudzenia2022-01-17 11:20
Piękniejsza niż...2022-01-17 11:17
Zapłakany świat2022-01-17 11:09
Warto pomagać 2022-01-17 10:56
Zajęty telefon2022-01-17 10:47
Kicha2022-01-17 10:40
Kiedy nie ma mi...2022-01-17 10:39

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Wir przemocy2022-01-13 06:31
Historia mojego rozcza...2022-01-11 13:50
Wstęp2021-12-22 14:41
Posłowie2021-12-22 14:35
KIKS2021-12-17 14:50

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

NUTKA dla CIEBIE:)2022-01-03 22:17:02190
Toast2022-01-01 00:21:31190
Nasza symfonia 2022-01-09 08:55:15170
Nie liczę godzin2022-01-06 15:03:08160
Moje marzenie....2022-01-05 20:22:28150
Masz tę moc2022-01-11 15:44:19140
zły dotyk2022-01-04 15:27:14140
Przepis na wiersz 2022-01-09 22:58:37140
Cząsteczka raju2022-01-14 18:17:34140
DLA ZIELONOOKIE...2022-01-09 23:18:14139

więcej

Operacja

Musimy, pułkowniku, wystrzelać jak kaczki osobistą ochronę trzech rezydentów koszer nostry: krasnali Szin Betu, Federalnej Służby Bezpieczeństwa i Secretu Service - oni uniemożliwią akcję Pierwszemu.

Po oficjalnym spotkaniu nadszedł czas na wspólne zdjęcie: Pierwszy bezczelnie wyszedł z szeregu głównych aliantów - wyzwolicieli niemieckiego obozu koncentracyjnego i ty i ty i ty do mnie, kurwa, marsz! Jasne: każdemu po kolei strzelił z piekielnie wściekłego byczka - złamał im haczykowate nosy.

Słyszysz, pułkowniku, łomot skrzydeł husarskich - nadlatujące Black Hawki? To jednostka specjalna Nil: przyleciała ona ewakuować Pierwszego - prezydenta Trzeciej Rzeczypospolitej Polskiej!

I wyskakują czarne szwadrony śmierci: biegną i biegną i biegną - trójkami, czyszczą - przedpole i tworzą żywą tarczę bezpieczeństwa - plecami są oparci o samych siebie jak wianuszek dzikich krzaków róży, snajperskie karabiny trzymają w stanie gotowości bojowej - perfekcyjni, bezwzględni i cierpliwi!

Ostatni wychodzi generał: ma na sobie galowy mundur i czarne - okulary, bystry obserwator zauważy jego kąciki ust: cyniczny, sarkastyczny i ironiczny - uśmiech...

Czołem! Panie Prezydencie! A Pierwszy odpowiada: czołem, żołnierze Trzeciej Rzeczypospolitej Polskiej, żołnierze, czołem! Czarne szwadrony śmierci: ku chwale Ojczyzny! I poszły rakiety dymne w chłodne powietrze izraelskie: powstała wtedy zasłona dymna i zniknął najmniejszy ślad po Pierwszym.

Słyszysz, pułkowniku, łomot skrzydeł husarskich - odlatujące Black Hawki? To jednostka specjalna Nil: odleciała ona z Pierwszym - prezydentem Trzeciej Rzeczypospolitej Polskiej!

Musimy, pułkowniku, wystrzelać jak kaczki osobistą ochronę trzech rezydentów koszer nostry: krasnali Szin Betu, Federalnej Służby Bezpieczeństwa i Secretu Service - oni uniemożliwią akcję Pierwszemu.

Łukasz Jasiński (2019)

Data dodania2021-11-27 09:10
Kategoria
AutorŁukasz Jasiński

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Brak komentarzy
Portal z poezją Pisze wiersze