Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Zagadka V2022-05-26 16:24
Najważniejsze2022-05-26 12:15
Kochana Mamo2022-05-26 09:08
W miejskim hałasie2022-05-26 05:46
Matki porzucone2022-05-26 05:16
PRZEMIANA2022-05-25 22:58
maluję obraz2022-05-25 22:55
Mała a wielka2022-05-25 21:52
Zagadka IV2022-05-25 21:04
Wyczekana nadzieja2022-05-25 20:21
Pies i wilk/ z ...2022-05-25 17:37
Zapomniane matki2022-05-25 12:44
Dzień jak co dzień2022-05-25 09:33
WyPOWIEDZeNIE2022-05-24 23:23
Zagadka III2022-05-24 22:41

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Strzelanina w Noisymou...2022-05-24 02:46
Byliśmy martwi2022-05-23 15:02
Odwiedziny2022-05-07 10:25
Czas przeszły2022-05-02 19:14
Zagłada Republiki Zeme...2022-04-25 21:44

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Lusterko 2022-05-01 08:08:03110
Tęsknota2022-05-04 23:21:5390
Jesteś2022-05-22 08:59:0090
Pielgrzymka życia2022-05-13 07:11:3190
Przyjdź do mnie...2022-05-08 15:48:2090
Dzień dzisiejszy2022-05-08 00:14:1890
ROZMOWA o SKALE...2022-05-07 21:55:5390
Fontanna czekol...2022-05-01 08:51:1780
Matka Boża z Gu...2022-05-21 19:58:0280
... między wier...2022-05-11 15:01:0680

więcej

KIKS

To był ponury dzień i chyba zbierało się na deszcz. Objuczona bagażami, jakimś cudem dotarłam do jedynej ławki jaką dano było mi spotkać. Z ulgą rozłożyłam na niej walizkę i torebkę gdy nie wiadomo skąd podbiegł do mnie chłopak w wieku szkolnym i nie zważając na moją obecność zaczął grzebać w kieszeniach torebki. Podskoczyłam do smarkacza i chwyciłam go za ramię, tym samym wyszarpując mu dłoń z wnętrza mojej własności. Zauważyłam, że ściskał coś między palcami. Wyjęłam mu na to siłę a wtedy on wyrwał się z mojego uścisku i pobiegł przed siebie. Pełna buntu ruszyłam za nim w pościg. Sapiąc dopadłam do grupki ludzi gdzie mały skrył się za plecami jakiegoś faceta.
- To złodziej! Krzyknęłam do gościa. Tu się manto należy! Widział to kto żeby grzebać ludziom po ich tobołach! Wstyd! - pogroziłam na pożegnanie pięścią zdziwionemu mężczyźnie i wróciłam do miejsca, gdzie na szczęście nadal leżały moje klamoty. Usiadłam na ławce i uspokajając oddech dopiero teraz przyjrzałam się temu co zabrałam chłopakowi. Był to pendrive o dziwnym kształcie zupełnie mi obcy. I nagle dotarło do mnie, że zrobiłam cyrk o nie swoją rzecz…

---------------------------
Na podstawie snu z 5/6.08.

Data dodania2021-12-17 14:50
Kategoria
AutorZOLEANDER

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Bo zawsze przyjemnie jest dopisać swoje domniemanie ;)
Data dodania: 2021-12-17 15:49
Ja lubię niedomówienia w poezji. :-)))
Data dodania: 2021-12-17 15:43
Victorio - kiks to zwykła gafa pomyłka :) Piotrusiu dobrze, że sobie tłumaczysz i rozwiązujesz zagadki snu bo to ciekawe :) a ja lubię niedomówienia szczególnie w moich opowiadaniach :D
Data dodania: 2021-12-17 15:41
No tak teraz rozumiem, wielkie dzięki PIERRE. :-)))
Data dodania: 2021-12-17 15:39
Na pendrive były ,,kobiece marzenia"
- stąd ten ,,dziwny kształt:))
I chęć ukrycia w dłoniach to ujawnia..
Chłopak jest symbolem ciekawości i obawy dlatego ucieczka, zaś jego ojciec postawienia pytania:
,,Czy można?"...
ps. Jolu mam na drugie Daniel dlatego lubię sobie tłumaczyć sny..
Czy Wy takie przyjmujecie, to inna historia:))
Data dodania: 2021-12-17 15:36
1 z 3 Następna
Portal z poezją Pisze wiersze