Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Ach2022-06-25 21:38
Nieba błękitem2022-06-25 21:28
niech nie pieje2022-06-25 15:59
To Serce2022-06-25 05:24
OLa TATY2022-06-24 23:45
WYDOBYWAJĄC z S...2022-06-24 23:10
wakAKCJE2022-06-24 19:25
malowidła przyrody2022-06-24 19:07
Życiowa prawda2022-06-24 14:07
Liberanki 22022-06-24 11:43
Rudowłosa2022-06-24 05:43
Przepraszam Tat...2022-06-23 22:37
NieKONIECznie2022-06-23 21:23
RADOŚĆ w PANU2022-06-23 20:34
Kilka słów do s...2022-06-23 17:39

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Jak wyjaśnić śmierć dz...2022-06-04 00:11
O szaleństwie ateizmu2022-06-02 23:14
Strzelanina w Noisymou...2022-05-24 02:46
Byliśmy martwi2022-05-23 15:02
Odwiedziny2022-05-07 10:25

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Jak zostać świę...2022-06-10 16:15:1190
Tatusiu nasz ko...2022-06-03 12:47:0380
Autobiograficzn...2022-06-08 13:22:1570
Wspomnienia z d...2022-06-03 16:09:4670
Na Chmielnej 2022-06-10 22:43:0170
Duch budzi się ...2022-06-02 11:24:2070
Egzamin z biolo...2022-06-03 11:17:3660
Podziękowania d...2022-06-22 21:37:0160
POWITAJ PIĘKNO2022-06-11 00:50:0460
Łzy2022-06-08 08:58:2260

więcej

KIKS

To był ponury dzień i chyba zbierało się na deszcz. Objuczona bagażami, jakimś cudem dotarłam do jedynej ławki jaką dano było mi spotkać. Z ulgą rozłożyłam na niej walizkę i torebkę gdy nie wiadomo skąd podbiegł do mnie chłopak w wieku szkolnym i nie zważając na moją obecność zaczął grzebać w kieszeniach torebki. Podskoczyłam do smarkacza i chwyciłam go za ramię, tym samym wyszarpując mu dłoń z wnętrza mojej własności. Zauważyłam, że ściskał coś między palcami. Wyjęłam mu na to siłę a wtedy on wyrwał się z mojego uścisku i pobiegł przed siebie. Pełna buntu ruszyłam za nim w pościg. Sapiąc dopadłam do grupki ludzi gdzie mały skrył się za plecami jakiegoś faceta.
- To złodziej! Krzyknęłam do gościa. Tu się manto należy! Widział to kto żeby grzebać ludziom po ich tobołach! Wstyd! - pogroziłam na pożegnanie pięścią zdziwionemu mężczyźnie i wróciłam do miejsca, gdzie na szczęście nadal leżały moje klamoty. Usiadłam na ławce i uspokajając oddech dopiero teraz przyjrzałam się temu co zabrałam chłopakowi. Był to pendrive o dziwnym kształcie zupełnie mi obcy. I nagle dotarło do mnie, że zrobiłam cyrk o nie swoją rzecz…

---------------------------
Na podstawie snu z 5/6.08.

Data dodania2021-12-17 14:50
Kategoria
AutorZOLEANDER

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Bo zawsze przyjemnie jest dopisać swoje domniemanie ;)
Data dodania: 2021-12-17 15:49
Ja lubię niedomówienia w poezji. :-)))
Data dodania: 2021-12-17 15:43
Victorio - kiks to zwykła gafa pomyłka :) Piotrusiu dobrze, że sobie tłumaczysz i rozwiązujesz zagadki snu bo to ciekawe :) a ja lubię niedomówienia szczególnie w moich opowiadaniach :D
Data dodania: 2021-12-17 15:41
No tak teraz rozumiem, wielkie dzięki PIERRE. :-)))
Data dodania: 2021-12-17 15:39
Na pendrive były ,,kobiece marzenia"
- stąd ten ,,dziwny kształt:))
I chęć ukrycia w dłoniach to ujawnia..
Chłopak jest symbolem ciekawości i obawy dlatego ucieczka, zaś jego ojciec postawienia pytania:
,,Czy można?"...
ps. Jolu mam na drugie Daniel dlatego lubię sobie tłumaczyć sny..
Czy Wy takie przyjmujecie, to inna historia:))
Data dodania: 2021-12-17 15:36
1 z 3 Następna
Portal z poezją Pisze wiersze