Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

W BOGU OCALENIE2022-06-28 17:47
To nie sen...2022-06-28 17:36
Zakazana miłość2022-06-28 11:54
Dziękuję Ci Ukr...2022-06-28 07:33
WIERNY SŁOWU2022-06-27 20:27
Podmiot liryczny2022-06-27 19:54
WIERNOŚĆ w ZAUF...2022-06-27 11:55
Tylko tyle 2022-06-26 23:23
wszystko2022-06-26 20:34
Eldorado2022-06-26 19:16
Poplątane 2022-06-26 18:41
Nikt nie słucha2022-06-26 18:34
Chwile 2022-06-26 17:08
W parku2022-06-26 16:45
Chwila miętowa ...2022-06-26 16:16

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Jak wyjaśnić śmierć dz...2022-06-04 00:11
O szaleństwie ateizmu2022-06-02 23:14
Strzelanina w Noisymou...2022-05-24 02:46
Byliśmy martwi2022-05-23 15:02
Odwiedziny2022-05-07 10:25

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Jak zostać świę...2022-06-10 16:15:1190
Duch budzi się ...2022-06-02 11:24:2080
Tatusiu nasz ko...2022-06-03 12:47:0380
Na Chmielnej 2022-06-10 22:43:0170
Egzamin z biolo...2022-06-03 11:17:3670
Wspomnienia z d...2022-06-03 16:09:4670
Autobiograficzn...2022-06-08 13:22:1570
...bez Ciebie...2022-06-01 22:00:3670
Łzy2022-06-08 08:58:2270
AkSAMiTnY jeste...2022-06-05 21:14:1960

więcej

Dodane oceny: PIERRE : 10, nalocao : 10, niebieski : 10, Victorio : 10, Alan : 10, leon : 10, basia53 : 10, ZbyszekP : 10
Suma : 80
Ilość : 8
Miejsce w rankingu: 8535
W rankingu brana jest pod uwagę Suma punktów. Zaloguj się, żeby móc oceniać. Wyświetlą się wtedy gwiazdki. Wskazują one na Twoją ocenę. Jeżeli są "puste" oznacza to, że wiersz czeka na Twój werdykt.

Matka Boża z Guadalupe


Maryjo, Matko Boga, ten wiersz jest o Tobie.
Chcę pisać o miłości, którą kryjesz w sobie.
O tych przepięknych różach pod Twymi stopami
I o Twojej opiece nad wszystkimi nami.

Ty tulisz nas do serca, pomagasz w potrzebie
Objawiasz się prostaczkom i mówisz o niebie.
O Synu Twym, co czeka na dusze zgubione,
By od wiecznego cierpienia były ocalone.

Jesteś cudotwórczynią i znakiem nadziei.
Opiekujesz się nami, byśmy nie cierpieli.
Jesteś mamą nas wszystkich, więc wołam do Ciebie
O Matko z Guadalupe, módl się za mnie w niebie.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Opowiem Wam historię w tym prostym wierszyku,
O pewnym Indianinie, co mieszkał w Meksyku.
Urodził się w połowie szesnastego wieku,
Jako „Mówiący Orzeł” w rodzinie Azteków.

Kiedy miał lat pięćdziesiąt, spotkał misjonarza,
Co mówił o Jezusie. To często się zdarza.
Przekonał ów misjonarz również żonę jego
By wspólnie chrzest przyjęli i Ducha Świętego.

Na chrzcie właśnie otrzymał imię Juan Diego.
I tak odtąd zwracali się wszyscy do niego.
Lubił nasz Juanito chodzić do kościoła,
Choć długa droga wiodła, przez góry i sioła.

Pewnego razu zimą, gdy tak szedł przez góry,
Usłyszał świergot ptaków, choć dzień był ponury,
Chłodny, bo w kalendarzu był dziewiąty grudnia.
I sporo godzin jeszcze, brakło do południa.

Zobaczył jasne światło, a w nim Śliczną Panią,
W różowej tunice, w błękitny płaszcz odzianą.
Powiedziała – Ja jestem Dziewica Maryja.
Podejdź do mnie syneczku, niech szczęście Ci sprzyja.

Jestem matką Jezusa, Boga prawdziwego.
Chcę by wszyscy modlili się tutaj do niego.
Idź zatem do biskupa, powiedz co widziałeś
I, że tu na tej górze, się ze mną spotkałeś.

Niech powstanie w tym miejscu wspaniała świątynia
Gdzie będziecie się modlić do mojego syna.
Przez moje wstawiennictwo, bo ja wam pomogę
Jak przedstawicie prośby, to pokaże drogę.

Poszedł posłuszny Juan z Pani polecenia
Lecz biskup nie dał wiary w jego doniesienia.
Powiedział, że dopiero jak zobaczy znak
Uwierzy w objawienie na wzgórzu Tepeyak

Wrócił zmęczony Juan wieczorem do domu
Gdzie zastał chorego wuja, co był bliski zgonu
Poprosił wuj Juana by poszedł po księdza
Co namaści olejem i duszę pożegna,

Kochał wuja Indianin, więc szedł inną drogą
By nie spotkać Maryi. Biegł noga za nogą.
- Dokąd biegniesz mój synku – usłyszał wołanie
Nie martw się o wujka, on zdrów z łóżka wstanie.

Byłam dzisiaj u niego i go uzdrowiłam
Zapamiętał me słowa, kiedy go leczyłam
Chciałabym byście tutaj, tak mnie nazywali
Matka Boża z Guadalupe, a to was ocali.

Idź teraz na tę górę i pozbieraj kwiaty
Zanieś je biskupowi zawinięte w szaty.
Powiedz mu że to właśnie, znak jest od Maryi
Ja sama je ułożę, a płaszcz miej na szyi.

Tak też Juan uczynił, choć zimny był grudzień
Znalazł przepiękne róże po maryjnym cudzie.
Pozbierał wtedy wszystkie do płaszcza swojego
I poniósł do biskupa, by przekonać jego.

Stanął przed nim w pokorze, ręce trzymał w górze.
Gdy z indiańskiego płaszcza wypadały róże,
Cudowne, kastylijskie, pachnące świeżością.
Pomimo, że na dworze grudzień był z pewnością.

Zaskoczony był biskup, a róże znikały.
W jakiś cudowny sposób w płótno się wtapiały
Tworząc piękne oblicze Najświętszej Panienki.
Na ayate Juana powstał obraz święty.

Padł na kolana biskup oraz domownicy
By adorować obraz Maryi Dziewicy.
Po długiej adoracji modląc się pobożnie
Położył go na ołtarz, przenosząc ostrożnie.

Wieść o tak wielkim cudzie rozeszła się wtedy
A na drugi dzień obraz, trafił do katedry
W uroczystej procesji brały udział tłumy
Każdy kto widział obraz, mógł być z tego dumny.

GrzesioR
21-05-2022

InspiracjaObjawienia sprzed pięciuset lat.
Data dodania2022-05-21 19:58
KategoriaMiłość
AutorGrzesioR

O autorze Wszystkie wiersze Poprzedni wiersz autora Następny wiersz autora

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Ludzie sami nigdy nie zmieniają wiary... Nawet Aztekowie...
My przyjęliśmy chrześcijaństwo z ręki Czech tylko dlatego żeby „nie wcisnęli” nam jego Niemcy...
... (Ale „zwykli ludzie” nie mieli wtedy nic do gadania)...
Data dodania: 2022-05-22 11:10
pięknie
Data dodania: 2022-05-22 10:26
Masz rację Leonie, ale po cudzie na górze Tepeyac setki tysięcy Indian przyjęło chrześcijaństwo bez żadnego przymusu.
Data dodania: 2022-05-22 10:05
Dla Niej warto popracować Alanie :) Dziękuję

Dziękuję nalacao
Data dodania: 2022-05-22 10:02
... Zazwyczaj chrześcijaństwo wprowadzano siłą lub orężem... (Szczególnie w Ameryce)...
Data dodania: 2022-05-22 09:48
1 z 2 Następna
Portal z poezją Pisze wiersze