Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

w ciszy szeptu2022-10-05 17:24
Zapach miłości 2022-10-05 15:29
Ci2022-10-05 15:11
Powołany2022-10-05 13:31
Obudź mnie2022-10-05 12:21
Muzę za nogi2022-10-05 11:13
Kura2022-10-05 10:15
Tęsknota 2022-10-05 06:44
w poezji...2022-10-05 05:21
DWIE MYŚLI2022-10-04 23:43
Hilary2022-10-04 20:19
Lee Merrick 432022-10-04 20:16
Lee Merrick 422022-10-04 20:12
Lee Merrick 412022-10-04 20:09
Przygotowania (...2022-10-04 20:00

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Martwa natura (albo: K...2022-10-04 17:49
Martwa natura (albo: K...2022-10-04 17:48
nie ma co świecić bla...2022-10-02 23:39
Psu na budę !2022-10-01 10:25
Jednoznacznie, niejedn...2022-09-30 16:54

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Rejs2022-10-02 08:45:0580
Odkryć odkryte2022-10-02 09:19:1170
Bieg przez duszę 2022-10-01 22:13:2170
U PROGU..2022-10-02 15:05:4370
Wierzba2022-10-03 06:33:5670
woń smierci2022-10-01 22:35:3160
Krakowskie Prze...2022-10-02 14:04:1960
Gdy żniwo wielkie2022-10-04 12:35:0860
Tam gdzie ryby ...2022-10-01 18:01:4460
DOM OJCA2022-10-01 23:55:4060

więcej

Nocna lampka

Czas na herbatę, wszystkie gumowe podstawki pod kubki, koty i koce. Medytacje. Jesień sprzyja wieczornym posiedzeniom , czytam opowiadania. I przygotowujė się do wieczornego rytuału, wyciszania. Ściszania ßwiata i dzwiėków za oknem, warczenie, dzwonienie, szumienie i od czasu do czasu , wycie. Pijackie złowrœżbne, wycie . Życie.
Rozpoczynam rytuał. Mała mata i poduszka pod tyłek. Kadzidełko, światełko, trochę piszė, dziś. Czasami słucham jakiegoś ambientu, z łapą na pilocie odściszania . Telefon , czasomierzmedytacyjny , no jest taka apka. siadam, ściszam, liczę, oddycham. Ogon pod siebie, plecy proste, a żebyś wiedział, siedzę godnie


* piszę , tak sobie. Dla siebie, wszystkich i dla nikogo.

Data dodania2022-09-06 20:57
KategoriaRóżne
Autorlaurakurek

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

* od czasu do czasu , wycia
Data dodania: 2022-09-06 21:07
Haha śmiejemy się z tym moim Buddą , trzęsæ nam się brzuchy ze śmiechu , ja siė Tarzam na leżàco, on siedzi krzywo
Z opuszczonæ brodą. Budda jest na ogół wesoły , ja ponura. Ale oboie lubimy się pośmiać. To heyo :)
Data dodania: 2022-09-06 21:06
Na razie nic nie wyje, jakby kto pytał ?
Data dodania: 2022-09-06 21:03
Ustawiłam mojego małego zielonego Buddę , czas start. Pa.
Data dodania: 2022-09-06 21:02
Krzaczy sieeeeeeeeę ! Precz przymusie poprawiania !
Data dodania: 2022-09-06 20:58
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze