Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Rozmawiałem dzi...2022-11-26 12:02
Miłośnie 72022-11-26 09:09
ZBAWIENNA MODLITWA2022-11-25 22:34
Czuję2022-11-25 22:19
Piękna dama 342022-11-25 19:23
Dziobak2022-11-25 18:56
Wodorosty2022-11-25 18:55
Miłośnie 62022-11-25 11:36
Ty i ja (brachy...2022-11-25 11:25
Filozoficznie 442022-11-25 11:22
A propos Mundia...2022-11-25 11:22
Piękna dama 332022-11-25 09:43
Niezapomniane2022-11-25 05:27
Bądź2022-11-25 03:00
Strach czy spok...2022-11-25 01:49

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Nauka jazdy2022-11-22 15:39
Wspaniały przywilej (i...2022-11-11 18:36
NALOT2022-11-06 12:14
STRACH2022-11-06 12:14
Pożegnanie2022-11-03 11:30

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Kochaj dziś2022-11-02 20:55:57140
TYLKO TYLE2022-11-06 12:16:12110
Sposób na zimę 2022-11-09 12:14:09110
CZAS2022-11-03 17:27:56100
Mężczyźni2022-11-02 20:21:27100
Tylko w wierszach2022-11-02 17:21:54100
od i do i2022-11-10 20:12:01100
Ty też 2022-11-14 09:39:48100
Zmysłowość2022-11-05 09:42:20100
KOT (brachykolon)2022-11-07 23:11:19100

więcej

Dodane oceny: Victorio : 10, PIERRE : 10, niebieski : 10, leon : 10, Hrvatska suza : 10
Suma : 50
Ilość : 5
Miejsce w rankingu: 19838
W rankingu brana jest pod uwagę Suma punktów. Zaloguj się, żeby móc oceniać. Wyświetlą się wtedy gwiazdki. Wskazują one na Twoją ocenę. Jeżeli są "puste" oznacza to, że wiersz czeka na Twój werdykt.

Nighthawks

Noc okrywa wierzchołki drzew siną powłoką pochmurnego smutku. Krople skapują
z ulicznych latarni, parapetów,
łopoczących w porywach wiatru reklamowych szyldów…

Zatrzymane
w kadrze
uśmiechnięte twarze…

Wygaszone
witryny
sklepów,
w których snują się jedynie
duchy zapomnienia,
muskając niewidzialnie kontury przedmiotów…

Moje własne
w szybach
wielokrotne odbicia…

Ciemne zakamarki, skrzydlate cienie…
Zatarte ślady stóp mojej matki,
która za życia przechodziła tędy wiele razy …

… wyrastające
łodygi
ze szczelin
zmurszałego,
wilgotnego muru…

Zacieki.

Pajęczyny
pęknięć
puchną
i kurczą się
od oddechu,
od nadmiaru powietrza…

Żółtawe plamy świateł rozpełzłe przy ziemi,
wspinające się po ścianach kamienic,
po wstrząsanych dreszczem drzewach…

Ktoś spogląda na mnie ze smutkiem
zacinającego deszczu, skłębionych obłoków.

Przepływa nade mną.
Mówi przez sen,
poruszając obrzmiałymi ustami…

Lecz wszystko jest zamknięte i ciche.
Pocięte dalekim mrokiem zamglonych cmentarzy.

W nocnym barze
cztery osoby.
Jak w obrazie
Edwarda Hoppera.

Wpatrzone
przed siebie.

Kroki u szczytu kamiennych schodów, którymi idę, są jedynie epizodem jesieni…

Wspinam się.

Ściskam
żelazną,
zimną poręcz…

Plączą mi się wspomnienia, epoki i lata,
jak te byty
o zatartych już rysach twarzy…

Wiatr łopocze
ogromnymi
skrzydłami.
Wznosi się i opada
w sinej politurze nieba.

Szeleści w głębokiej rozpadlinie mroku…

(Włodzimierz Zastawniak, 2022-09-14)

***
https://www.youtube.com/watch?v=X96aLsNoaoA

Data dodania2022-09-14 03:35
KategoriaPrzemyślenia
AutorIncommunicado

O autorze Wszystkie wiersze Poprzedni wiersz autora Następny wiersz autora

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

... Są takie wyludnione miejsca gdzie człowiek czuje się bardzo dziwnie...
Data dodania: 2022-09-14 07:28
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze