Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Rozmawiałem dzi...2022-11-26 12:02
Miłośnie 72022-11-26 09:09
ZBAWIENNA MODLITWA2022-11-25 22:34
Czuję2022-11-25 22:19
Piękna dama 342022-11-25 19:23
Dziobak2022-11-25 18:56
Wodorosty2022-11-25 18:55
Miłośnie 62022-11-25 11:36
Ty i ja (brachy...2022-11-25 11:25
Filozoficznie 442022-11-25 11:22
A propos Mundia...2022-11-25 11:22
Piękna dama 332022-11-25 09:43
Niezapomniane2022-11-25 05:27
Bądź2022-11-25 03:00
Strach czy spok...2022-11-25 01:49

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Nauka jazdy2022-11-22 15:39
Wspaniały przywilej (i...2022-11-11 18:36
NALOT2022-11-06 12:14
STRACH2022-11-06 12:14
Pożegnanie2022-11-03 11:30

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Kochaj dziś2022-11-02 20:55:57140
TYLKO TYLE2022-11-06 12:16:12110
Sposób na zimę 2022-11-09 12:14:09110
CZAS2022-11-03 17:27:56100
Mężczyźni2022-11-02 20:21:27100
Tylko w wierszach2022-11-02 17:21:54100
od i do i2022-11-10 20:12:01100
Ty też 2022-11-14 09:39:48100
Zmysłowość2022-11-05 09:42:20100
KOT (brachykolon)2022-11-07 23:11:19100

więcej

Jednoznacznie, niejednoznacznie. Dwa światy, kilka światów. Wędrówka.

Droga do Nikąd. Ta droga prowadzi do nikąd.
Prostuję plecy, siadam i ściszam rzeczywistość.
Nie ma ciszy w bloku, gra muzyka, szeleści wiatr
W kolorach i sopranach wyją karetki
Prostuję plecy, łapię oddech za oddechem
Światła przechodzą od czerni do pomarańczy
Zielony, fioletowy, kilka białych kropek
To wszystko błyska i pulsuje w moiej głowie
Miasto, obok las, odblaski i ia za kierownicą

Wyprostowane plecy, bez myśli, strachu, cierpienia.
Jak struna gotowa na dotknięcie, bez dotykania.

Droga do Nikąd. Ta droga prowadzi do nikąd.\r\nProstuję plecy, siadam i ściszam rzeczywistość. \r\nNie ma ciszy w bloku, gra muzyka, szeleści wiatr\r\nW kolorach i sopranach wyją karetki\r\nProstuję plecy, łapię oddech za oddechem \r\nŚwiatła przechodzą od czerni do pomarańczy\r\nZielony, fioletowy, kilka białych kropek\r\nTo wszystko błyska i pulsuje w moiej głowie\r\nMiasto, obok las, odblaski i ia za kierownicą\r\n\r\nWyprostowane plecy, bez myśli, strachu, cierpienia.\r\nJak struna gotowa na dotknięcie, bez dotykania. \r\n

Data dodania2022-09-30 16:54
KategoriaRóżne
Autorlaurakurek

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Chachaaa (:
Data dodania: 2022-09-30 17:40
I bułkę. !
Data dodania: 2022-09-30 17:40
ejWaszmościowie bez, no przecież wiecie . taputaputapu…
no to idę teraz kupić sobie flaszkę i książkę , albo jakiś wypiek
Albo niewiadomoco, w ciucholandzie, albo zupę,
No tak, ale mam do wyboru, tak naprawdę
Zupę, albo wypiek. Bułkę
Albo tanią zupę i tanią bułkę
Ha, brakuje mi piątaka do szczęścia :)
To trudno, kupię jednak zupę.
Data dodania: 2022-09-30 17:36
https://www.youtube.com/watch?v=oe5N_jXD9zI
Data dodania: 2022-09-30 17:27
aha, wasze miłości, tylko bez pdnia głupot, siedź na dupie , czytaj posłuchaj , albo jedno idrugie.
Nie jesteśmy kumplami, to jest zarezerwowane dla rzeczywistości.
Data dodania: 2022-09-30 17:02
1 z 2 Następna
Portal z poezją Pisze wiersze