Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Miłośnie 162023-02-04 15:47
Pretensje do Boga2023-02-04 15:07
Esensja życia2023-02-04 13:04
Kolory życia 2023-02-04 12:11
Piękna dama 522023-02-04 08:52
Grażynka2023-02-04 04:20
Małgosia2023-02-04 03:59
Piękne wspomnie...2023-02-03 22:39
5002023-02-03 22:04
SŁUSZNY ODPOCZYNEK2023-02-03 21:15
Irka2023-02-03 20:45
Być inną2023-02-03 18:46
Mafijne wyjście...2023-02-03 18:34
Coś w sercu2023-02-03 18:08
Ocalenie2023-02-03 18:07

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Ostatnia wola Benjamin...2023-02-04 12:32
Ludzie nie znikają (al...2023-01-23 18:13
Prawdziwa historia z ż...2023-01-23 18:04
Prawdziwa historia z ż...2023-01-23 17:48
Prawdziwa historia z ż...2023-01-23 12:01

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Pół kilo w dwa ...2023-02-01 11:58:5290
Miłośnie 152023-02-03 09:08:2180
Chwytając Twe d...2023-02-01 00:20:2880
27.01.20232023-02-01 13:29:3570
Tylko tu2023-02-01 05:10:2570
Mój list do Cie...2023-02-01 23:09:3270
Aforyzm2023-02-01 14:40:4870
Styczniowe prze...2023-02-01 00:52:4270
Gdy nadszedł te...2023-02-01 00:25:5770
Zamyślenia2023-02-02 12:14:1060

więcej

Prawdziwa historia z życia wzięta [ tom 1 , odc 2]

Natychmiast poszedłem do jego domu , drzwi były otwarte , przyjaciel leżał na łóżku , nie dawał znaku życia .\r\nSprawdziłem puls, nie było pulsu. \r\nSprawdziłem czy oddycha, jeśli nie oddychał dotykałem dłonią jego twarz , jego twarz była już zimna .\r\nObok niego leżał telefon komórkowy , a mokry ręcznik zakrywał jego klatkę piersiową .\r\nJa szybko wybrałem numer 112 i kazano mi podnieść mojego przyjaciela z łóżka na podłogę w celu resuscytacji , co zrobiłem.\r\nPo jakimś czasie przyjechała policja .\r\nPłakałem i błagałem policję , żeby mi pomogła uratować przyjaciela .\r\nWkrótce potem przybyli Ratownicy medyczni .\r\nOd razu przystąpili do ratowania mojego przyjaciela .\r\nProwadzili Resuscytacje i powtarzali tak przez pół godziny . , nie udało im się uratować przyjaciela.

Data dodania2023-01-23 17:48
Kategoria
AutorLovej

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Brak komentarzy
Portal z poezją Pisze wiersze