Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

W moich objęciach 2023-09-26 15:37
Krótko i na temat2023-09-26 13:09
Symbioza2023-09-26 12:42
Korzenie2023-09-26 11:29
Bez wody2023-09-26 10:02
na stole..2023-09-26 05:13
Marzenie2023-09-25 23:17
RODZINA SŁOWA B...2023-09-25 22:53
Tramwaj zwany p...2023-09-25 21:26
Moje towarzystwo2023-09-25 18:17
Jak kiedyś...?2023-09-25 17:55
Woda2023-09-25 16:02
Spektakl.2023-09-25 14:24
Obrazek 2023-09-25 12:50
Sekrecik2023-09-25 12:44

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Refleksje o Wierze2023-09-25 20:02
Rada dla odczuwających...2023-09-20 11:08
Ciało i forma | Budujm...2023-09-15 08:14
Lepiej umrzeć niż zgrz...2023-09-11 08:03
Fatima i Śródziemie2023-08-24 11:39

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Życiorys 2023-09-15 19:55:40140
Niemoc2023-09-06 04:37:34140
Lato zostań chw...2023-09-04 18:41:33140
Jak się zachować,?2023-09-12 03:28:32130
Jeszcze tego n...2023-09-11 16:13:41130
Księżycu nasz2023-09-11 02:25:44130
Myszka urlopowi...2023-09-13 10:43:09129
Mała poezja2023-09-07 16:46:29120
Fiku miku2023-09-23 11:57:41120
Wąwozy myśli2023-09-09 18:57:09120

więcej

Jutro.

...I tak rzekł, a jutro nie nastąpiło nigdy.\r\n \r\nOwiane strachem oczy, delikatnie zmrużone przez jaskrawe światło. \r\nJak pięknie, lśniła jej biała suknia w blasku.\r\nRęce drżały lekko w amoku, krok zamiast w przód \r\npostawił delikatnie do tyłu.\r\nSpojrzała na niego, z rumianym uśmiechem, wyciągając rękę.\r\nPoczuł, jakby ciągneła go do niej niewidzialna nić.\r\nZimne powietrze okrążyło drżące ciało,\r\nprzekazało mu wiadomość, że już czas. \r\nNastał świt, a w ogrodzie dusz, świetliki były mniej widoczne niż w nocy. \r\nPodkrążone oczy, wątłe ciało, osunięte przy ławce, przytulone do wilgotnej ziemi. \r\n\r\n-Obłąkany. Rzekł zza płota jakiś przechodzień w znieczulicy, miając go leżącego. \r\nObłąkany wcale nie był, lecz w rozpaczy zapomniał drogi do domu. Przecież dom był tam, gdzie była ona\r\nA jej już nie ma, nie ma więc i domu.\r\nSpędził kilka samotnych nocy włócząc się po labiryncie smutku, wierząc, że każdego kolejnego zmroku,\r\nz rumianym uśmiechem, będzie wyciągać do niego rękę.\r\nNie zostało mu nic, ze zwieszonym łbem jak pies uwiązany łańcuchem do budy, trwał przy kamiennym posagu \r\nI powtarzał słowa \\\'\\\'Jutro się zobaczymy\\\'\\\'.

Data dodania2023-05-10 17:59
Kategoria
AutorCichutkoPoCichu

O autorze Wszystkie opowiadania

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

Kiedy jutro stanie się dziś, nie będzie straty,
Wszystko dostaniesz nagle w spojrzeniu
i trwać będzie bardziej niż kiedykolwiek,

niż On, Ty i prawie Wszyscy!
Data dodania: 2023-05-20 10:47
1 z 1
Portal z poezją Pisze wiersze